"Interesuje mnie, co definiujemy jako piękno, gdy decydujemy, by stworzyć je samemu. Piękno zawsze było monetą, a teraz, kiedy mamy technologiczne środki, by bić ją po swojemu, jakich wyborów dokonujemy? Czy piękno żywi się współczesną kulturą? Historią? A może definiują je ręce chirurga?" - tak o pięknie pisze na swojej stronie internetowej Phillip Toledano.
Urodzony w Londynie pół-Marokańczyk, pół-Amerykanin mieszka obecnie w Nowym Jorku. Uważa, że fotografia jest jak niedokończone zdanie - zawsze powinno być miejsce na pytania. Jego prace dotyczą spraw społeczno-politycznych i nie ograniczają się tylko do fotografii. Jego zdjęcia pojawiały się m.in. w Vanity Fair, The New York Times magazine, The New Yorker, Esquire czy GQ.
Wystawa "Nowe piękno/A New Kind of Beauty" to portrety osób, które w poszukiwaniu ideału piękna poddały się operacjom plastycznym.
- Każdy z nas chciałby poprawić co nieco w sobie - lekko odstające uszy, zbyt grube uda, za duży nos. Nikt jednak nie chciałby wyglądać jak postaci przedstawione przez Phillipa Toledano. W zasadzie rozumiemy ich dążenia do bycia lepszym, ale wiemy także, że pewna granica została przekroczona - mówi dyrektor programowa Fotofestiwalu, współtwórcy Galerii Punctum, gdzie wystawiane są prace Toledano.
Nie tylko Toledano
Wystawę "Nowe piękno" będzie można oglądać do końca sierpnia.
Galeria Punctum ma prezentować współczesną fotografię i skupić się przede wszystkim na nazwiskach artystów młodego i średniego pokolenia.
Oprócz inauguracyjnej ekspozycji w tym roku w galerii zobaczyć będzie można zbiorową wystawę najmłodszego pokolenia rosyjskich twórców "Touched - Emocjonalni dokumentaliści, młoda rosyjska fotografia" (14 września-26 października) oraz prace polskiego fotografa Filipa Zawady pt. "Drewniane gody" (16 listopada-14 grudnia). Po każdej wystawie zaplanowano spotkania z twórcami.
Autor: jk//kdj/k / Źródło: PAP, tvn24.pl