Wszystkie sprawy instruktora narciarstwa z afery maseczkowej

Klienci baru rozpoznali "mężczyznę od afery maseczkowej"
Klienci baru rozpoznali "mężczyznę od afery maseczkowej"
Źródło: Grill Pod Wrzosem
Znęcanie się nad bliskimi, kradzieże, prowadzenie pojazdów w stanie nietrzeźwości, uszkodzenie mienia, uszkodzenie ciała i groźby karalne - to jedynie część zarzutów, jakie w ostatnim czasie usłyszał Łukasz G., zakopiański instruktor narciarstwa, znany z afery maseczkowej z czasu pandemii. 12 kwietnia miarka się przebrała i trafił do aresztu.
Artykuł dostępny w subskrypcji

"Była afera maseczkowa, teraz boczkowa... Zdarzyła się u nas sytuacja, której totalnie się nie spodziewaliśmy. Ktoś postanowił 'przygarnąć' nie swój boczek z grilla. A na deser zginęła jeszcze taca i surówki". W taki sposób pracownicy grill baru przy autostradzie A4 skomentowali zajście nagrane na monitoringu tuż przed Wielkanocą.

Na opublikowanym filmie widzimy mężczyznę z papierowym talerzykiem z pieczywem i surówkami. Zamiast jednak udać się do kasy, gdzie wydawane jest mięso, przejmuje tacę z grillowanym boczkiem należącą do innego klienta. Mężczyzna zabiera tacę z jedzeniem i szybko wychodzi z restauracji, po czym wsiada do Skody w limonkowym kolorze i odjeżdża nie płacąc za jedzenie.

Czytaj także: