Jak podali ratownicy, w minionym roku pomocy potrzebowało o 130 turystów mniej, niż w roku 2024. Więcej było za to ciężkich urazów - ta liczba skoczyła z 401 do 492. Liczba lekkich urazów była na podobnym poziomie i wyniosła 445. Z kolei liczba zdarzeń zakończonych bez urazów spadła do 247, a to o 211 mniej niż rok wcześniej.
Wyraźnie zmniejszyła się także liczba wypadków taternickich - wspinaczkowych. W 2025 roku zanotowano ich 33, co oznacza spadek o 20 przypadków rok do roku.
Ratownicy zauważają, że w większości kategorii, jeśli chodzi o wypadki, odnotowują spadki. "Jedną z niewielu kategorii, w których odnotowaliśmy wzrost jest liczba urazów ciężkich, wynikająca m.in. ze zmiany sposobu klasyfikowania wypadków" - zastrzegają.
Było też o dwa mniej wypadki śmiertelne - w 2024 roku życie w polskich Tatrach straciło 18 osób, w ubiegłym roku - 16.
Więcej turystów chorych, mniej pod lawinami
Jak wyliczyli ratownicy z Zakopanego, śmigłowiec brał udział w 316 akcjach, co oznacza spadek o 123 interwencje w porównaniu z 2024 rokiem.
TOPR zanotował niewielki wzrost liczby nagłych zachorowań w górach. W 2025 roku było ich 274. Zmniejszyła się liczba wypadków lawinowych - do sześciu. Ratownicy pomagali również 35 turystom, którzy zabłądzili.
Znacząco spadła liczba wypadków spowodowanych brakiem umiejętności turystów lub wspinaczy. W 2025 roku było ich 120, czyli o 59 mniej niż rok wcześniej. Nieodpowiednie wyposażenie turystów przyczyniło się do 77 wypadków, co oznacza spadek o 44 przypadki rok do roku.
Ratownicy interweniowali także przy 15 wypadkach skiturowych i przy czterech wypadkach narciarskich - to o sześć mniej niż rok wcześniej.
Z danych TOPR-u wynika, że najczęstszą przyczyną zdarzeń były upadki i potknięcia. W 2025 roku było ich 535, co oznacza wzrost o 36 przypadków w porównaniu z 2024 rokiem. Liczba wypadków związanych z upadkami z wysokości była na podobnym poziomie i wyniosła 74.
Autorka/Autor: wini/ tam
Źródło: PAP, tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: stock.adobe.com