Chłopiec został zaatakowany w poniedziałek po południu w Skawinie. Jak podaje małopolska policja, 12-latek jechał ścieżką rowerową, gdy nagle drogę zastąpił mu pieszy.
"Napastnik zachowywał się agresywnie – popchnął małoletniego, zrzucając go z jednośladu, po czym wsiadł na jego rower i odjechał. Zszokowany i przerażony chłopiec na szczęście nie odniósł poważnych obrażeń fizycznych" - informuje w komunikacie małopolska policja.
Wartość skradzionego roweru oszacowano na 1700 złotych.
Grozi mu więzienie
Policję zawiadomiła matka 12-latka. Funkcjonariusze wytypowali podejrzewanego 24-latka i zatrzymali go następnego dnia. Podczas przeszukania znaleźli skradziony rower.
"Zatrzymany mężczyzna w rozmowie z policjantami przyznał się do dokonania rozboju. Został doprowadzony do Komisariatu Policji w Skawinie, a następnie do Prokuratury, gdzie przeprowadzono dalsze czynności procesowe w tej sprawie" – czytamy w komunikacie.
Mężczyzna został objęty policyjnym dozorem, za rozbój grozi mu do 12 lat więzienia.