Rodzinny "biznes" matki, córki i ich partnerów. Mieli sprzedawać nieistniejące ubrania

40-latek przelał na podane konto blisko 43 tysięcy złotych (zdjęcie ilustracyjne)
Kraków
Źródło: Google Earth

Z oszustwa, jak informuje policja, zrobili sobie stałe źródło dochodu. Matka, córka i ich partnerzy usłyszeli zarzuty po tym, jak mieli przy pomocy fałszywych kont sprzedawać przez internet ubrania i obuwie, których nie mieli. Przestępczy "biznes" rodziny z Dolnego Śląska upadł, gdy jedna z oszukanych kobiet zgłosiła sprawę krakowskiej policji.

Krakowscy policjanci zatrzymali czteroosobową rodzinę podejrzaną o oszustwa internetowe. 40-latka, jej 19-letnia córka oraz partnerzy kobiet w wieku 21 i 30 lat zostali doprowadzeni do prokuratury po tym, jak na komendę zgłosiła się jedna z ofiar.

Czytaj też: "Oszuści zmienili sposób działania". Duży bank ostrzega

Policja: oszukanych co najmniej kilkanaście osób

Jak poinformowała w komunikacie podkomisarz Barbara Szczerba z zespołu prasowego małopolskiej policji, 8 sierpnia na komendę zgłosiła się kobieta, która poinformowała że została oszukana przez osobę sprzedającą ubrania i obuwie za pośrednictwem Internetu. 

- Pokrzywdzona kilka miesięcy temu wpłaciła na wskazane konto bankowe kilkaset złotych tytułem zakupu odzieży. Pomimo ciągłych zapewnień sprzedawcy, do chwili obecnej nie otrzymała zakupionego towaru, jak również zwrotu wpłaconych pieniędzy - przekazała Szczerba.

Czytaj też: Nowe ostrzeżenie przed oszustami. "Poczta Polska nie prowadzi takich akcji"

Dwa dni po zgłoszeniu mundurowi zatrzymali cztery osoby podejrzane o to oszustwo. Jak przekazali funkcjonariusze, to rodzina z Dolnego Śląska. - Według ustaleń policjantów 40-latka wraz ze swoją 19-letnią córką oraz ich partnerami (...) od kwietnia do czerwca bieżącego roku, za pomocą fałszywych kont na portalu Internetowym, oferując do sprzedaży odzież i obuwie, których w rzeczywistości nie posiadali, doprowadziła do niekorzystnego rozporządzenia mieniem kilkanaście osób - przekazuje policja.

Szukają kolejnych poszkodowanych

Zatrzymani usłyszeli kilkanaście zarzutów związanych z oszustwami. 40-latka i jej 30-letni partner byli już wcześniej karani za przestępstwa przeciwko mieniu, więc teraz odpowiedzą przed sądem w warunkach recydywy.

- Sprawa ma charakter rozwojowy, ustalane są dane innych osób oszukanych w wyniku działań całej grupy - informuje podkomisarz Barbara Szczerba.

TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Czytaj także: