MAŁOPOLSKA

Wykolejony pociąg Polregio. Kolejarze wstawiają go na tory

Część składu Polregio wykoleiła się
Wykolejenie pociągu w Małopolsce. Relacja reportera TVN24
Źródło: TVN24
Około 20 osób podróżowało składem Polregio, który wykoleił się na trasie między Miechowem a Słomnikami w Małopolsce. Nikomu nic się nie stało. Policja informuje, że przyczyną zdarzenia były niskie temperatury. W środę rano kolejarze przystąpili do ustawiania pociągu na torze.

Piotr Hamarnik z zespołu prasowego PKP Polskich Linii Kolejowych poinformował w środę rano, że na miejscu zdarzenia są ekipy techniczne, których zadaniem będzie wstawienie pociągu na tor. Wykorzystywane będą do tego m.in. dwa specjalistyczne pociągi techniczne.

- Trzeba wstawić na tor dwa człony pociągu Polregio - zapowiedział przedstawiciel PLK.

Według niego działania związane z usunięciem pociągu z miejsca zdarzenia powinny się zakończyć w środę. O sytuacji na szlaku Miechów - Słomniki (linia kolejowa Kraków - Kielce - Warszawa) PLK będzie komunikować w ciągu dnia.

Hamarnik przypomniał, ze w związku z wykolejeniem w środę obowiązują zmiany w organizacji ruchu pociągów na zablokowanej linii kolejowej. Podróżni proszeni są o sprawdzanie informacji na portalu pasażera.

Do zdarzenia doszło między Miechowem a Słomnikami
Do zdarzenia doszło między Miechowem a Słomnikami
Źródło: TVN24

Pociąg "spadł z szyn i przechylił się"

"Według informacji przekazanych przez PKP Polskie Linie Kolejowe po godz. 21.00 na szlaku Miechów - Słomniki (linia kolejowa Warszawa - Kraków) doszło do wykolejenia części składu pociągu Polregio" - napisał na platformie X minister infrastruktury Dariusz Klimczak.

Podkreślił, że pociągiem podróżowało około 20 osób oraz że nikomu nic się nie stało.

"Wprowadzone zostały zmiany w komunikacji, pociągi dalekobieżne kierowane są zmienionymi trasami. PR wprowadzają zastępczą komunikację autobusową. Powiadomione zostały odpowiednie służby w celu wyjaśnienia przyczyn zdarzenia" - dodał minister.

Małopolska policja poinformowała na X, że w związku z wykolejeniem się dwóch wagonów składu osobowego relacji Kielce - Kraków, do którego doszło w powiecie krakowskim, na miejscu pracują policjanci, Straż Ochrony Kolei i straż pożarna. O zdarzeniu powiadomiona została Prokuratura Rejonowa w Miechowie.

Rzecznik prasowy małopolskiej Państwowej Straży Pożarnej Hubert Ciepły opisał, że "pociąg spadł z szyn i przechylił się". Na miejsce przyjechało osiem zastępów straży pożarnej.

PKP Polskie Linie Kolejowe przekazały, że chodzi o pociąg relacji Kielce Główne - Kraków Główny. Pociągi kierowane są trasą zmienioną przez stację Olkusz linią nr 62 oraz przez Trzebinię linią nr 133, a także ze stacji Katowice przez stację Zawiercie.

Rzecznik prasowy Polregio Jakub Leduchowski informował, że przewoźnik zapewni pasażerom możliwość kontynuowania podróży zastępczą komunikacją autobusową. Przekazał, że na miejscu pracuje komisja, która ma wyjaśnić okoliczności zdarzenia.

Policja o przyczynach wykolejenia

- Czynności (służb na miejscu - red.) prowadzone są pod nadzorem prokuratora - mówiła Iwona Szelichiewicz z zespołu prasowego małopolskiej policji.

Profil polskiej policji na X poinformował w nocy z wtorku na środę, że "komisja kolejowa wykonująca czynności na miejscu zdarzenia orzekła brak ingerencji zewnętrznej. Nastąpiło naturalne wyłupanie szyny z powodu działania niskiej temperatury".

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: