Jeden szablon, w komunikacie dwa zdania. Kulisy zwolnień u Gibały

Łukasz Gibała podczas zaprzysiężenia na prezydenta Krakowa
Łukasz Gibała przedstawia swoich zastępców
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/Łukasz Gągulski
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Ponad 20 osób pożegnało się ze stanowiskami w urzędzie od zaprzysiężenia Łukasza Gibały na prezydenta Krakowa. Nie wszyscy jednak zostali zwolnieni, niektórzy dostali propozycję zatrudnienia w innym miejscu. Na czele rady nadzorczej ogromnego Krakowskiego Holdingu Komunalnego stanął prawnik związany z komitetem referendalnym.
Artykuł dostępny w subskrypcji

Łukasz Gibała obiecywał w kampanii, że przeprowadzi "weryfikację wszystkich osób zatrudnionych w ciągu ostatnich dwóch lat w urzędzie i miejskich spółkach". Miał wytropić i zwalniać tych, którzy dostali pracę wyłącznie dzięki legitymacji partyjnej. Jednocześnie zapewniał, że ci, którzy pracę zdobyli dzięki kwalifikacjom, nie muszą obawiać się utraty stanowiska.

Pozostało 93% artykułu
Czytaj także: