Prokurator skierował w środę akt oskarżenia przeciwko Grzegorzowi Braunowi. Chodzi o: kradzież zuchwałą flagi ukraińskiej z ratusza w Białej Podlaskiej; kradzież zuchwałą flagi UE z gmachu ówczesnego Ministerstwa Przemysłu w Katowicach; zniszczenie wystawy LGBT w budynku Sejmu; zniesławienie organizatorów akcji "Żonkile" (w tym Muzeum Polin) w czasie debaty prezydenckiej "Super Expressu".
Wraz z Braunem oskarżonych jest dwóch współsprawców kradzieży flag (w tym poseł Konfederacji Korony Polskiej Roman Fritz) oraz trzech pomocników, którzy w Białej Podlaskiej przynieśli Braunowi drabinę i pomogli ją ustawiać.
Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie prokurator Piotr Antoni Skiba przekazał w opublikowanym później komunikacie, że Fritza oskarżono "o działanie wspólnie i w porozumieniu z Grzegorzem Braunem" 6 maja 2025 roku w Katowicach i "dopuszczenie się kradzieży szczególnie zuchwałej flagi Unii Europejskiej, wystawionej w holu Ministerstwa Przemysłu, czyli o czyn z artykułu 278, paragraf 3a Kodeksu karnego.
Kacper L. został oskarżony "o działanie wspólnie i w porozumieniu" z Braunem 30 kwietnia 2025 roku w Białej Podlaskiej i "dopuszczenie się kradzieży szczególnie zuchwałej ukraińskiej flagi wystawionej publicznie na balkonie budynku Urzędu Miasta Biała Podlaska".
Natomiast - jak wynika z komunikatu prokuratury - Jacka D., Adama P. oraz Pawła T. oskarżono o "udzielenie pomocnictwa" Braunowi i Kacprowi L. w kradzieży flagi w Białej Podlaskiej.
Zarzuty dla Grzegorza Brauna
30 kwietnia 2025 roku w trakcie wiecu Brauna w Białej Podlaskiej jeden z mężczyzn ściągnął z budynku urzędu miasta ukraińską flagę. Braun uścisnął mu dłoń w geście podziękowania. - Biorę wszystkich państwa na świadków, że pan Kacper jako mój asystent przybrany do czynności polskiego posła do Parlamentu Europejskiego na moją prośbę i moje wyraźne polecenie uczynił to, co uczynił. A zatem to moja odpowiedzialność - zwrócił się wtedy do uczestników wiecu Braun.
To przestępstwo z artykułu 278, paragraf 3a Kodeksu karnego.
6 maja 2025 roku Braun zabrał flagę Unii Europejskiej z budynku Ministerstwa Przemysłu w Katowicach. Kiedy opuszczał budynek, rzucił flagę na podłogę, zdeptał ją, wytarł w nią buty i z nią wyszedł. Potem spalił ją przed pomnikiem przy kopalni "Wujek".
To także przestępstwo z artykułu 278, paragraf 3a Kodeksu karnego, który w tym zakresie (kradzież zuchwała) przewiduje możliwość orzeczenia kary pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
28 kwietnia 2025 roku, w trakcie debaty prezydenckiej, Braun kilkukrotnie wypowiedział antysemickie komentarze, a żonkil - symbolizujący pamięć o powstaniu w getcie warszawskim - określił mianem "znaku hańby". Pomówił w ten sposób - jak oświadczyła prokuratura - Muzeum Historii Żydów Polskich "Polin" i inne podmioty zaangażowane w przeprowadzenie akcji społecznej "Żonkile"o postępowanie i właściwości, "które mogą poniżyć je w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego rodzaju działalności".
To przestępstwo z artykułu 212, paragraf 2 Kodeksu karnego, za który grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
W czerwcu z kolei Braun zniszczył znajdującą się w Sejmie wystawę, która poświęcona była społeczności LGBTQ+. Polityk zdejmował grafiki ze sztalug, a następnie je deptał. Gdy dziennikarze podeszli do niego i pytali, co robi, odparł, że "zapobiega zgorszeniu publicznemu". Braun - jak podała prokuratura - spowodował stratę w kwocie 3690 złotych na szkodę klubu Lewicy.
To przestępstwo z artykułu 288, paragraf 1 Kodeksu karnego. Czyn z tego paragrafu, polegający na zniszczeniu mienia, zagrożony jest karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.