Kraków

Kraków

Krakowscy policjanci patrolujący Rynek Główny usłyszeli nietypową prośbę o pomoc. 24-letni obywatel Ukrainy poprosił ich, by pomogli mu ściągnąć drona, który utknął na dachu Bazyliki Mariackiej.

Ratownicy TOPR dotarli do czwórki turystów, którzy noc spędzili w śnieżnej jamie w rejonie Suchych Czub Kondrackich. Są w dobrej kondycji i o własnych siłach w asyście ratowników idą na dół - powiedział ratownik dyżurny Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Wcześniej inna grupa dotarła do oczekującego pomocy przy Zmarzłym Stawie.

Antonina dogorywała przez dwie godziny. Jej kochanek twierdził, że zabił ją z miłości i sam - jak twierdził - chciał odebrać sobie życie, ale zabrakło mu kul. Sekcja zwłok dowiodła jednak wyrachowania zbrodni: Kazimierz strzelił do kochanki, ubrał się, po czym oddał kolejne dwa strzały. A potem poszedł zjeść obiad.

Tradycyjnie w wigilię przy bazylice oo. franciszkanów w Krakowie stanęła "żywa szopka". Stajenkę ze świętą rodziną i prawdziwymi zwierzętami będzie można podziwiać także w dzień Bożego Narodzenia, od godziny 14 do 19.

Wysiadł z autobusu i na przystanku wdał się w sprzeczkę z czekającym tam pasażerem. W trakcie szarpaniny ugodził nożem ofiarę w nogę, a następnie uciekł. Tak, według ustaleń policji, wyglądało zajście, do którego doszło we wtorek w Krakowie.