Dwie doby trwało przesuwanie wiaduktu w Rudzie Śląskiej, który waży 5100 ton. Wybudowano go niecałe 50 metrów od linii kolejowej. Gdyby wiadukt tradycyjnie budowano od razu w miejscu biegnących torów, linia łącząca Katowice z Gliwicami byłaby zamknięta przez blisko rok. A tak przerwa potrwa tylko trzy tygodnie.
W miejscu nowego wiaduktu był do tej pory nasyp. Powstał, by pod nim mogła przebiegać istotna dla ruchu w aglomeracji śląskiej trasa samochodowa N-S.
Wiceprezydent Jacek Morek, cytowany przez biuro prasowe rudzkiego ratusza, przekazał, że przesunięcie wiaduktu składało się z kilku etapów. Najpierw firma odpowiedzialna za inwestycję rozebrała nawierzchnię kolejową i nasyp, a następnie wzmocniła podłoże pod obiektem. Dopiero potem za pomocą specjalnie przygotowanych ślizgów i siłowników przesunięto wiadukt. Na koniec całej operacji ułożona zostanie nawierzchnia torowa.
Trzy tygodnie zamiast 10 miesięcy
- Gdyby ten wiadukt wybudowano od razu w miejscu docelowym, to cała linia kolejowa nr 137 byłaby wyłączona aż na dziesięć miesięcy. Przez cały ten czas musiałaby działać autobusowa komunikacja zastępcza. Ponieważ wiadukt był budowany obok linii kolejowej, nie zakłócało to przejazdów pociągów - wyjaśniła tvn24.pl Agnieszka Piekorz-Hałczyńska, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Ruda Śląska.
Jak dodała, linia jest istotna dla mieszkańców Rudy Śląskiej oraz mieszkańców aglomeracji śląskiej, ponieważ łączy miasta na trasie Gliwice - Katowice. Linia kolejowa jest wyłączona od 13 lipca do końca miesiąca - czyli na niecałe trzy tygodnie zamiast dziesięciu miesięcy. Na ten moment nic nie wskazuje, by ten okres miał się wydłużyć.
Trasa połączy ważne drogi na Górnym Śląsku
Trasa N-S będzie łączyła w przyszłości Bytom, poszczególne dzielnice Rudy, oraz Mikołów z autostradą A4 oraz Drogową Trasą Średnicową (DW 902). Obie przebiegają ze wschodu na zachód aglomeracji śląskiej i łączą ze sobą miasta pomiędzy Gliwicami i Katowicami. Trasa N-S łączy je z północy na południe.
Na tę chwilę wybudowane są dwa fragmenty w Rudzie Śląskiej: od DTŚ w kierunku autostrady (do ul. Bielszowickiej) oraz od DTŚ w kierunku Bytomia (do ul. Magazynowej). Fragment, na którym znajduje się nowy wiadukt, jest obecnie w trakcie budowy. Wiedzie od ul. Magazynowej do ul. Piastowskiej.
"Szacunkowa wartość zamówienia to ok. 143 mln zł, a miasto ma zapewnione finansowanie jego realizacji z budżetu państwa. Ta część trasy powinna być gotowa do połowy czerwca 2028 r." - informował o budowie fragmentu do ul. Piastowskiej ratusz.
Urząd podał także, że październiku 2025 roku podpisana została umowa na budowę połączenia istniejącego już fragmentu trasy N-S do autostrady A4 (wartość inwestycji to blisko 195 milionów złotych), a w grudniu umowa na dofinansowanie kolejnego odcinka w kierunku Bytomia. Na ten ostatni fragment państwo wyłoży 77 milionów ze 111 potrzebnych na całość prac.