Po ataku na Iran zwiększą produkcję ropy

Ceny ropy naftowej najwyższe od października
Rzecznik MSZ: apelujemy do wszystkich stron o respektowanie prawa międzynarodowego
Źródło: TVN24
Państwa OPEC+ ogłosiły decyzję o stopniowym zwiększeniu produkcji ropy naftowej od kwietnia - podała agencja Reuters. Ruch ten, uzgodniony przez ośmiu kluczowych członków porozumienia, w tym Rosję i Arabię Saudyjską, następuje w okresie narastających napięć na Bliskim Wschodzie.

ZOBACZ TEŻ: Co teraz dzieje się w Iranie i w regionie? Sprawdź w naszej relacji na żywo

Według ustaleń Reutersa osiem krajów OPEC+ uzgodniło zwiększenie produkcji ropy o 206 tys. baryłek dziennie w kwietniu, wobec pierwotnie planowanego wzrostu o 137 tys. baryłek. Choć zmiana jest symboliczna - odpowiada mniej niż 0,2 proc. globalnego zapotrzebowania - ma być sygnałem gotowości do stabilizowania rynku.

Kwestia cieśniny Ormuz

W niedzielnym handlu pozagiełdowym cena ropy Brent wzrosła o 10 proc., osiągając około 80 dolarów za baryłkę - podają traderzy, cytowani przez Reutersa.

Tymczasem większość właścicieli tankowców, koncernów naftowych i firm handlujących surowcami zawiesiła transport ropy, paliw oraz skroplonego gazu ziemnego przez cieśninę Ormuz, po tym jak Teheran ostrzegł statki przed przepływaniem przez ten akwen.

- Choć same działania militarne sprzyjają wzrostowi cen ropy, kluczowym czynnikiem pozostaje zamknięcie cieśniny Ormuz - ocenił Ajay Parmar, dyrektor ds. energii i rafinacji w firmie ICIS.

Analitycy przewidują, że w przypadku przedłużenia blokady cieśniny ceny surowca mogą wzrosnąć nawet do 100 dolarów za baryłkę.

- Spodziewamy się, że ceny po weekendzie otworzą się znacznie bliżej 100 dolarów za baryłkę, a być może przekroczą ten poziom, jeśli zamknięcie cieśniny się przedłuży - podkreślił Parmar.

Cieśnina Ormuz to jeden z najważniejszych szlaków transportowych świata - jej wąskim przesmykiem przepływa ponad 20 proc. globalnych dostaw ropy.

Czytaj też: Punkt zapalny. Unieruchomione tankowce, kolejne gromadzą się u wejścia

Konsekwencje zamknięcia cieśniny Ormuz

Jak zauważa Jorge Leon, ekonomista z firmy Rystad Energy, nawet przy wykorzystaniu alternatywnych szlaków - takich jak saudyjski rurociąg East-West czy trasa w Abu Zabi - zamknięcie cieśniny Ormuz spowodowałoby utratę 8-10 mln baryłek dziennie dostaw.

Rystad szacuje, że po wznowieniu handlu ceny mogą się ustabilizować w okolicach 92 dolarów za baryłkę, jednak obecny kryzys już skłonił rządy i rafinerie w Azji do przeglądu zapasów oraz poszukiwania alternatywnych tras i źródeł dostaw.

OPEC zrzesza obecnie 13 państw członkowskich. To: Algieria, Angola, Arabia Saudyjska, Gabon, Gwinea Równikowa, Irak, Iran, Kongo, Kuwejt, Libia, Nigeria, Wenezuela i Zjednoczone Emiraty Arabskie. Do tego w skład grupy wchodzi 10 państw spoza organizacji, przede wszystkim Rosja, Kazachstan, Oman, Azerbejdżan czy Meksyk.

OGLĄDAJ: Tomczyk: Węgry prowadzą dzisiaj politykę nie tylko prorosyjską, ale w zasadzie antypolską
Cezary Tomczyk

Tomczyk: Węgry prowadzą dzisiaj politykę nie tylko prorosyjską, ale w zasadzie antypolską

Cezary Tomczyk
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracował Bartłomiej Ciepielewski/kris

Nowy podcast "Gotowe na biznes" już wystartował
Dowiedz się więcej:

Nowy podcast "Gotowe na biznes" już wystartował

Zobacz także: