Media: mamy najdroższe paliwo w Europie

shutterstock_1904429332
Ceny paliw. Specjalny podatek i limity. Sąsiad Polski reaguje
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Ira Niva/Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Ceny oleju napędowego w Finlandii są najwyższe w całej Unii Europejskiej. Na północy kraju za litr diesla trzeba zapłacić ponad 2,9 euro, a w Helsinkach około 2,5 euro - informuje fiński dziennik "Iltalehti". I podkreśla, że rząd nic nie robi w tej sprawie.

Oznacza to, że na północy Finlandii litr oleju napędowego kosztuje po przeliczeniu ok. 12,5 złotego, natomiast w Helsinkach - prawie 11 złotych.

Kierowcy domagają się zmian

Opozycja i branża transportowa domaga się od rządu działań łagodzących wzrost cen. W mediach społecznościowych ludzie przyłączają się do zaplanowanej na początek października akcji protestacyjnej "Nie tankuj", której celem jest bojkot stacji benzynowych.

- Przy takich cenach przeciętnego pracownika przestaje być stać na dojazd autem do pracy - argumentowali politycy partii "Centrum" (KESK), domagając się zwołania nadzwyczajnego posiedzenia rządu premiera Petteriego Orpo.

Ceny paliw. Rząd się tłumaczy

Według minister finansów Riikki Purry drogie paliwa to konsekwencja wysokich cen ropy na rynkach, co wynika z przedłużającego się konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie oraz zamknięcia rynku rosyjskiego.

- Obniżka podatków i opłat (wpływających znacząco na ostateczną cenę dla konsumenta) nie jest jednak obecnie możliwa, ponieważ Finlandia boryka się z problemami finansów publicznych i została w tym roku objęta przez Komisję Europejską dyscyplinującą procedurą nadmiernego deficytu - mówiła szefowa resortu finansów podczas wystąpienia w parlamencie w ub. tygodniu.

Kilka miesięcy temu przekonywała również, że jakakolwiek interwencja rządu nie przyniosłaby i tak odczuwalnej ulgi.

Media: to kwestia podatków

"To nie sytuacja geopolityczna, ale przede wszystkim poziom opodatkowania wpływa najbardziej na ostateczną cenę paliwa. Jednak gdy cena ropy naftowej spada, wysokie stałe składniki podatkowe powodują, że cena płacona przez gospodarstwa domowe i przedsiębiorstwa nie spada proporcjonalnie" - wyjaśnił dziennik.

Gazeta podkreśliła, że w Szwecji, dzięki rządowi i obniżce podatków oraz opłaty paliwowej różnica w cenach na granicy szwedzko-fińskiej w 2026 r. wynosiła nawet 60-80 centów za litr.

Źródło: PAP
Zobacz także: