Holandia zrywa z Moskwą. Zmniejszyła eksport o 40 proc.

Ze świata


Holenderski eksport do Rosji spadł od zeszłego roku o prawie 40 proc. - wynika z opublikowanych w piątek danych. Jak pisze "The Moscow Times", stosunki między Holandią i Rosją pogorszyły się po zestrzeleniu przez prorosyjskich separatystów nad Ukrainą samolotu pasażerskiego. Na pokładzie maszyny było wielu holenderskich obywateli.

Według oficjalnych danych holenderskiego urzędu statystycznego eksport tego kraju do Rosji był wart w pierwszych czterech miesiącach tego roku 1,26 mld euro. Rok wcześniej wynosił ok. 2,07 mld euro.

Boom eksportowy

Jeszcze przed katastrofą samolotu i nałożeniem zachodnich sankcji na Rosję holenderski eksport do Rosji przeżywał boom.

Nie wszystkie jednak gałęzie gospodarki odczuwają problemy w związku z zawirowaniami na linii Holandia-Rosja. I tak w kwietniu tego roku eksport maszyn rolniczych wzrósł do 11 mln euro, z 6,5 mln euro rok wcześniej. Jak czytamy, może to świadczyć o wzroście zapotrzebowania na technologię w Rosji. A Holendrzy są liderami w segmencie technologii rolniczych.

"The Moscow Times" pisze, że holenderscy producenci zgłaszali rosnące zapotrzebowanie na sprzęt ze strony rosyjskiej. Wszystko przez to, że Rosja stara się zapełnić lukę w produktach rolnych własnymi plonami.

Spadła z kolei sprzedaż do Rosji produktów naturalnych i żywności - z 497 mln do 313 mln euro.

Sankcje i odpowiedź

Europejskie sankcje dają się we znaki przede wszystkim rosyjskiej gospodarce. Tylko w pierwszym półroczu odpływ kapitału z Rosji wyniósł według wstępnych danych 52,5 mld dolarów.

Wprowadzone w sierpniu 2014 roku sankcje gospodarcze obejmują ograniczenia w dostępie do kapitału dla rosyjskich banków państwowych, firm naftowych (Rosnieft, Transnieft i Gazprom Nieft) i trzech firm zbrojeniowych (OPK Oboronprom, United Aircraft Corporation i Urałwagonzawod). Wprowadzono też ograniczenia w sprzedaży Rosji zaawansowanych technologii dla przemysłu naftowego, sprzętu podwójnego zastosowania oraz embargo na broń.

Rosja, w reakcji na sankcje UE, USA i Kanady, wprowadziła w sierpniu zeszłego roku zakaz importu owoców, warzyw, mięsa, drobiu, ryb, mleka i nabiału z USA, UE, Australii, Kanady i Norwegii o łącznej wartości 9 mld dolarów.

W związku z kryzysem na Ukrainie i aneksją Krymu przez Rosję UE nałożyła też sankcje wizowe i finansowe na 151 osób, wśród których są rosyjscy politycy i wojskowi oraz 37 firm i organizacji. We wrześniu Unia będzie musiała zdecydować, czy utrzyma i te sankcje.

Autor: mn / Źródło: The Moscow Times