Ważna zmiana w sprawie pensji. "Nie spowoduje, że wszystko będzie jawne"

praca biuro shutterstock_2572543283
Rynek pracy. Rok 2025 od strony pracownika
Źródło: TVN24
W 2024 roku Państwowa Inspekcja Pracy otrzymała około 800 skarg w sprawie dyskryminacji w miejscu pracy, z czego połowa dotyczyła nierówności płacowych - przekazał Marcin Stanecki, główny inspektor pracy. Dodał, że wdrożenie unijnych przepisów dotyczących luki płacowej będzie w najbliższych latach jednym z największych wyzwań.

Do 7 czerwca 2026 r. państwa członkowskie UE mają obowiązek wdrożenia dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie równości wynagrodzeń dla mężczyzn i kobiet za taką samą pracę lub pracę o takiej samej wartości. To tzw. dyrektywa gender pay gap. Według ostatnich danych Eurostatu w 2023 r. kobiety w Unii Europejskiej zarabiały średnio o 12 proc. mniej za godzinę niż mężczyźni. W Polsce luka płacowa wyniosła 7,8 proc.

MRPiPS pracuje nad wdrożeniem unijnych przepisów. Opublikowany w połowie grudnia projekt resortu przewiduje m.in. obowiązek sporządzania sprawozdania z luki płacowej w firmach zatrudniających co najmniej 100 osób.

Ponadto pracownik będzie mógł uzyskać od pracodawcy informacje na temat swojego poziomu wynagrodzenia i średnich poziomów wynagrodzenia w podziale na płeć w odniesieniu do kategorii pracowników wykonujących jednakową pracę lub o jednakowej wartości.

"Najczęstszy problem" w firmach

Szef PIP Marcin Stanecki poinformował, że w 2024 r. do inspekcji wpłynęło około 800 skarg na dyskryminację w miejscu pracy. 435 przypadków dotyczyło dyskryminacji płacowej. Jedynie 37 z nich uznano za zasadne.

– Najczęstszym problemem, który stwierdzamy w czasie kontroli, jest brak jakichkolwiek regulacji wewnątrzzakładowych, które by ustalały kwalifikacje wymagane od pracowników na poszczególnych stanowiskach. Problemem jest też brak jednolitości nazewnictwa stanowisk pracy. Pracodawcy tak naprawdę nic nie ogranicza w tym, aby to samo stanowisko, na którym jest wykonywana ta sama praca, nazwać na wiele różnych sposobów – wyjaśnił Stanecki.

Projekt resortu pracy oznacza też nowe obowiązki dla PIP. – Zakłada, że mamy szkolić wszystkich pracodawców zatrudniających do 250 pracowników w zakresie wartościowania stanowisk pod kątem płac. To jest ponad milion podmiotów – podkreślił Stanecki.

Jawność płac. Mogą być kary

Stanecki dodał, że po zmianach pracownicy będą mogli się dowiedzieć, jakie są średnie wynagrodzenia w firmie.

– Pamiętajmy jednak, że dyrektywa o luce płacowej nie spowoduje, że wszystko będzie jawne. Nie dowiemy się, ile zarabia nasz kolega z pracy, ale będziemy wiedzieli o średnim poziomie wynagrodzeń w firmie. Jeżeli nie dostaniemy tej informacji, to będzie oznaczało wykroczenie i inspektor nałoży kary. Spodziewamy się, że skarg w tych sprawach będzie zdecydowanie więcej – ocenił.

Według głównego inspektora pracy wdrożenie dyrektywy o luce płacowej będzie w najbliższych latach najtrudniejszym wyzwaniem.

Dodał, że wyzwaniem będzie także m.in. wdrożenie nowych przepisów o mobbingu. – W zeszłym roku 2000 skarg do inspekcji dotyczyło mobbingu, do końca czerwca tego roku wpłynęło ich już 1500. Problem jest duży. Potwierdzają to też statystyki Ministerstwa Sprawiedliwości. Liczba spraw sądowych o mobbing wzrosła – zauważył Stanecki.

OGLĄDAJ: Tomczyk: Węgry prowadzą dzisiaj politykę nie tylko prorosyjską, ale w zasadzie antypolską
Cezary Tomczyk

Tomczyk: Węgry prowadzą dzisiaj politykę nie tylko prorosyjską, ale w zasadzie antypolską

Cezary Tomczyk
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Nowy podcast "Gotowe na biznes" już wystartował
Dowiedz się więcej:

Nowy podcast "Gotowe na biznes" już wystartował

Zobacz także: