Eksperci Forum Energii w najnowszym raporcie pt. "Taryfy dynamiczne. Jak obniżyć rachunki za prąd?" zwrócili uwagę, że o ile hurtowe ceny energii elektrycznej spadają dzięki m.in. rozwojowi źródeł odnawialnych, to koszty dystrybucji energii i utrzymania niezbędnych mocy w systemie rosną.
"W efekcie konsumenci nie zyskują trwałej ochrony przed wzrostem kosztów energii, co może przekładać się na wyższe rachunki" - stwierdzili.
Taryfy dynamiczne
Forum Energii wskazuje, że jednym z działań odpowiadających na te wyzwania jest upowszechnienie stosowania taryf dynamicznych, które realnie odzwierciedlają warunki pracy systemu elektroenergetycznego. - Korzystanie ze stałych taryf powoli staje się najdroższą ofertą na rynku. Taryfy dynamiczne dla wielu gospodarstw domowych mogą stać się realnym sposobem na obniżenie rachunków, jednocześnie odciążając system energetyczny - podkreślił wiceprezes Forum Energii Tobiasz Adamczewski. Autorzy raportu wskazali, że połączenie dynamicznej ceny energii z dynamiczną taryfą dystrybucyjną dodatkowo zwiększyłoby potencjał oszczędności. Zaznaczyli jednak, że operatorzy systemów dystrybucyjnych nie mają dziś obowiązku oferowania taryf dynamicznych. Podkreślili, że to właśnie koszt dystrybucji energii jest drugim co do wielkości elementem rachunku za energię elektryczną. Eksperci przypomnieli, że w taryfach dynamicznych ceny energii zmieniają się co godzinę (a zgodnie z planowaną w przyszłości zmianą co 15 minut) w zależności od sytuacji na rynku energii.
Największe zużycie, kiedy energia jest najtańsza
Wskazali, że dzięki rosnącej liczbie instalacji fotowoltaicznych i wiatrowych coraz częściej pojawiają się momenty z bardzo niskimi cenami hurtowymi energii. "Odbiorcy, którzy potrafią przesunąć część zużycia na takie godziny, korzystają z energii wtedy, gdy jest ona najtańsza, płacą mniej niż klienci ze standardowymi taryfami G11 czy G12" - zaznaczyli.
Analiza Forum Energii pokazała, że skala oszczędności zależy od profilu zużycia, technologii wykorzystywanych w danym gospodarstwie domowym (np. pompa ciepła, samochód elektryczny, magazyn energii) oraz możliwości automatycznego sterowania pracą urządzeń. Zdaniem ekspertów wprowadzenie dynamicznych taryf na szeroką skalę może też istotnie ograniczyć obciążenie systemu elektroenergetycznego.
Podkreślili, że przesunięcie nawet niewielkiej części zużycia ze szczytu zapotrzebowania na energię na godziny wysokiej produkcji OZE pozwala obniżyć koszty bilansowania, ograniczyć pracę drogich elektrowni konwencjonalnych i zmniejszyć presję na budowę nowych bloków gazowych czy dużych magazynów energii.
Konieczny limit ceny
Eksperci zwrócili też uwagę, że równie ważne jest ustalenie limitów maksymalnych cen (energii - red.), które zabezpieczą klientów przed nieprzewidzianymi skokami kosztów oraz stworzenie warunków do sprzedaży energii z przydomowych magazynów bądź samochodów elektrycznych, co zwiększyłoby lokalną elastyczność (systemu elektroenergetycznego - red.) i obniżyło koszty bilansowania systemu. Autorzy raportu zwracają także uwagę na umożliwienie wsparcia inwestycji w magazyny energii niezależnie od posiadania instalacji fotowoltaicznej oraz na pilną potrzebę udostępnienia odbiorcom szczegółowych danych pomiarowych.
W ocenie Forum Energii dostęp do takich informacji, połączony z nowoczesną porównywarką dostępnych ofert, umożliwiłby klientom realną ocenę opłacalności różnych modeli rozliczeń i świadome podejmowanie decyzji. Zdaniem ekspertów dodatkowym impulsem będzie możliwość posiadania więcej niż jednej umowy na energię elektryczną za pomocą podlicznika, a prawdziwą zmianą byłoby wprowadzenie taryf dynamicznych jako domyślnych dla urządzeń o największym zużyciu (takich jak pompy ciepła czy ładowarki samochodowe).
Według ostatnich danych Urzędu Regulacji Energetyki w Polsce jest prawie 16,4 mln odbiorców w grupie taryfowej G. Z tego ponad 10 mln korzysta z cen ustalanych w taryfach, a ponad 6 mln - z ofert wolnorynkowych.
Autorka/Autor: jjs/dap
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock