TikTok zapłaci setki milionów dolarów. Chodzi o dane dzieci

shutterstock_1774658300
Barbara Nowacka, ministra edukacji o zakazie mediów społecznościowych dla dzieci
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
TikTok zgodził się zapłacić 400 milionów dolarów, aby zakończyć spór z władzami USA dotyczący ochrony prywatności dzieci. Jak podała stacja CNN, jest to jedna z najwyższych kwot uzyskanych dotąd w USA w postępowaniach tego typu.

TikTok i jego chińska spółka macierzysta ByteDance zawarły z amerykańskim Departamentem Sprawiedliwości ugodę o wartości 400 mln dolarów w sprawie zarzutów dotyczących bezprawnego gromadzenia danych dzieci.

Ministerstwo Sprawiedliwości pozwało TikToka w 2024 r., zarzucając platformie, że nie zapobiegała zakładaniu kont przez dzieci i bezprawnie zbierała ich dane osobowe, naruszając ustawę o ochronie prywatności dzieci w internecie (COPPA).

Ochrona dzieci w Internecie

Według CNN TikTok ma natychmiast zapłacić 300 mln dolarów, a kolejne 100 mln w związku z nakazem Federalnej Komisji Handlu (FTC) z 2019 roku dotyczącym Musical.ly, czyli aplikacji do udostępniania krótkich nagrań. ByteDance kupił ją w 2017 roku, a następnie połączył z TikTokiem. Resort sprawiedliwości określił ugodę jako "jedną z największych kwot uzyskanych kiedykolwiek w sprawie dotyczącej COPPA".

Jak podał Reutes, zastępca Prokuratora Generalnego Stanley Woodward powiedział, że priorytetem Departamentu Sprawiedliwości jest "zapewnienie ochrony dzieciom w Internecie i zapewnienie, że firmy, którym powierzono ich dane osobowe, wywiązują się ze swoich zobowiązań prawnych".

TikTok do czasu publikacji nie odpowiedział na prośbę agencji Reuters o komentarz w tej sprawie.

Zarzuty władz USA wobec TikToka

Pozew z 2024 roku był następstwem naruszenia zawartego w 2019 r. porozumienia z FTC. Władze USA zarzuciły TikTokowi, że mimo wcześniejszych zobowiązań, nadal gromadził m.in. adresy e-mail, numery telefonów i dane o lokalizacji dzieci oraz nie realizował żądań rodziców dotyczących usunięcia informacji o ich dzieciach.

>>> Media społecznościowe miały ją uzależnić. 15-latka wycofała pozew

Jak podał Reuters, w ramach porozumienia FTC stwierdziła, że ​​TikTok, znany wówczas jako Musical.ly, wiedział o korzystaniu z aplikacji przez małe dzieci i nie uzyskał zgody rodziców na gromadzenie ich imion, adresów e-mail i innych danych osobowych. Firma zapłaciła grzywnę w wysokości 5,7 miliona dolarów.

TikTok odpowiadał w 2024 roku, że wiele zarzutów dotyczy "wydarzeń i praktyk z przeszłości, które zostały przedstawione niezgodnie z faktami lub zostały już skorygowane".

Zmiany w TikToku

Jak podało Ministerstwo Sprawiedliwości, od czasu wniesienia pozwu firma wprowadziła szeroko zakrojone rozwiązania mające zwiększyć ochronę młodszych użytkowników, poprawić kontrolę wieku i wzmocnić nadzór rodzicielski.

CNN przypomniała, że w ubiegłym roku TikTok ogłosił wydzielenie swoich amerykańskich aktywów i przekazanie ich głównie inwestorom z USA, w tym Oracle i funduszowi Silver Lake. Do zawarcia tej umowy dążył prezydent USA Donald Trump.

Źródło: PAP, Reuters
Zobacz także: