Warszawska placówka ma przyspieszyć wyszukiwanie i wdrażanie obiecujących innowacji. Fundusz chce rozwijać na wschodniej flance technologie podwójnego zastosowania, które mogą służyć zarówno celom cywilnym, jak i wojskowym. Jak poinformował Reuters, chodzi o fundusz o wartości miliarda euro.
- Fundusz Innowacji NATO jest pierwszym dużym funduszem, który nie pochodzi z Polski, a który rozwinął znaczącą działalność w naszym kraju - stwierdził minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
Fundusz NATO w Polsce
Szef Funduszu Innowacji NATO Ari Jonsson powiedział Reutersowi, że Polska jest atrakcyjnym miejscem do inwestowania. Wskazał na wysokie wydatki obronne, otwartość na nowe technologie i silne zaplecze inżynierskie.
Fundusz celowo szuka rozwiązań także poza gronem tradycyjnych dostawców dla wojska. Według Jonssona doświadczenia z wojny w Ukrainie znacząco wpłynęły na jego strategię inwestycyjną.
Obrona przed dronami
Do najpilniejszych potrzeb wschodniej flanki NATO Jonsson zaliczył technologie pozwalające wykrywać, śledzić i neutralizować drony. Wymienił również zdolności wywiadowcze i rozpoznawcze z wykorzystaniem systemów kosmicznych.
- Obserwowaliśmy wtargnięcia dronów do krajów w tym regionie na skalę niespotykaną gdzie indziej. To naprawdę zmienia sposób myślenia o zagrożeniach, które można zobaczyć na własne oczy - powiedział Jonsson.