Późnym popołudniem w Rowlett w Teksasie nad drzewami pojawił się niewielki bezzałogowiec. Przez chwilę zawisł w powietrzu, po czym na cienkiej linie opuścił mniejszy moduł. Ten zostawił na wyschniętej trawie papierową torbę z jedzeniem i wrócił do maszyny-matki, która natychmiast odleciała. Cała operacja trwała mniej niż 30 sekund. Jak relacjonuje portal TheVerge, "to nie było doświadczenie związane z UFO, a dostawa lunchu wykonana przez drona Zipline".
Rosnąca popularność usługi
Od 2016 roku firma zrealizowała około dwóch milionów takich dostaw. Bezzałogowce przewoziły zarówno artykuły codziennego użytku na terenach wiejskich w USA, jak i ratujące życie szczepionki w trudno dostępnych regionach Afryki.
W Teksasie Zipline dostarcza jedzenie, w tym burrito, dopiero od 2025 roku. Jednak spółka od blisko dekady testuje i rozwija swoje rozwiązania w innych częściach świata. W najbliższym czasie usługa ma pojawić się w kolejnych lokalizacjach.
Działalność Zipline rozpoczęła się w 2016 roku w Rwandzie. Celem było szybkie dostarczanie medycznych zapasów do odległych placówek. Niezależne badania wykazały, że te loty miały realny wpływ na ratowanie ludzkiego życia.
Autonomia i zasięg
Po starcie drony samodzielnie wyznaczają trasę, mogąc pokonać do 120 mil w obie strony. Analizują dane pogodowe na całej drodze przelotu i omijają burze bez udziału operatora.
Doświadczenia z Afryki i pierwsze testy w USA pokazują, że bezzałogowe dostawy przestają być futurystyczną wizją, a stają się elementem codziennej logistyki.
W branży dostaw za pomocą dronów głównym konkurentem Zipline jest firma Wing należąca do Alphabeta (właściciela Google'a), która współpracuje z Walmartem. Wing zrealizowała do tej pory 750 tysięcy dostaw - to mniej niż połowa tego, co Zipline. Tymczasem Amazon Prime Air niedawno zawiesiła testy po dwóch wypadkach. Na razie nikt nie wydaje się być w stanie zagrozić wczesnej przewadze Zipline, zwłaszcza że firma rozszerza swoją działalność na Houston i Phoenix - podał The Verge.
Autorka/Autor: Jan Sowa/kris
Źródło: The Verge
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock