- Niedawno jechałem taksówką i usłyszałem utwór ewidentnie wygenerowany przez sztuczną inteligencję. Spytałem kierowcę, co to za artysta. Odpowiedział, że jakiś AI Alex czy coś takiego - opowiada współtwórca zespołu Pustki, połowa duetu Matylda/Łukasiewicz.
Jako kompozytor, tekściarz i wokalista Łukasiewicz rozpoznał AI, bo "człowiek nie jest w stanie utrzymać takiej emisji głosu przez trzy minuty". Zdecydowana większość słuchaczy tego nie wychwytuje i niespecjalnie się tym interesuje.
- Kierowca stwierdził, że dla niego nie ma znaczenia, jak powstała piosenka - mówi Łukasiewicz.
Dla artystów to, czego słuchają użytkownicy serwisów streamingowych, ma podstawowe znaczenie, gdyż przekłada się bezpośrednio na dochody twórców.
Pozostało 89% artykułu