|

Gorączka złota. "Ja to nazywam nadrabianiem zaległości"

shutterstock_2114188025_1
Adam Glapiński o rezerwach złota NBP (mat. z listopada 2025)
Źródło: TVN24 BiS
Pięć tysięcy dolarów za uncję złota - ten poziom został przekroczony w poniedziałek, a eksperci nie wykluczają dalszych wzrostów. Tymczasem jeszcze w styczniu 2024 roku złoto kosztowało dwa tysiące dolarów. Skąd ten wzrost? Czy mamy do czynienia z bańką? Ile trzeba będzie zapłacić za złoto na koniec 2026 roku? Artykuł dostępny w subskrypcji

- W trudnych czasach złoto traktowane jest jako bezpieczna przystań - mówi Marek Zuber, ekonomista i analityk rynków finansowych, wykładowca w Akademii WSB.

A czasy są "trudne" z kilku powodów.

Zobacz także: