Niska cena, nowoczesny standard. Pierwsze "mieszkania plus" pod koniec 2017 roku

Nieruchomości

TVN24 BiSKiedy pierwsze mieszkania na wynajem?

Pierwsze mieszkania w ramach programu Mieszkanie plus zostaną oddane na wynajem pod koniec przyszłego roku - powiedział na antenie TVN24 BiS Włodzimierz Stasiak, członek zarządu BGK Nieruchomości, spółki zarządzającej programem. Jak dodał mieszkania będą wybudowane jak najniższym kosztem przy zachowaniu nowoczesnych standardów, także ochrony środowiska i energooszczędności.

- Jeżeli chodzi o program Mieszkanie plus to stawiamy sobie bardzo ambitne cele. Chodzi nam o to, żeby to były mieszkania wybudowane jak najniższym kosztem przy zachowaniu odpowiedniego nowoczesnego standardu. Rozpoczęliśmy już prace nad przygotowaniem docelowych rozwiązań, czyli wyszukaniem i zaaplikowaniem odpowiednich technologii - mówił Stasiak w programie "Biznes dla Ludzi".

Zasady rynkowe

Jak podkreślił, przy optymistycznym scenariuszu pierwsze mieszkania w ramach programu zostaną oddane na wynajem pod koniec 2017 roku.

- Pracujemy na tyle intensywnie, że pod koniec przyszłego roku mamy szansę zaoferować mieszkania spełniające te standardy, których oczekujemy - powiedział Włodzimierz Stasiak.

Koszt wynajmu mieszkania ma wynieść od 10 do 20 zł za 1 m kw. - Wszystko na to wskazuje, że uda nam się osiągnąć taki poziom czynszów, ale to będzie oczywiście zależało od kosztów wytworzenia - zaznaczył członek zarządu BGK Nieruchomości. Podkreślił, że Mieszkanie plus to program, który ma być realizowany na zasadach rynkowych.

Kto skorzysta?

Pytany, kto będzie uprawniony do tego, żeby wziąć udział w programie powiedział, że "w tej chwili trwają prace analityczne nad przygotowaniem odpowiedniego rozwiązania".

- Teza mówiąca o tym, że będzie się ustawiała kolejka chętnych na wynajem mieszkań jest uprawniona. Trzeba ustalić jasne zasady co do kolejności osób ubiegających się o mieszkanie - powiedział Stasiak. - Na początku będzie preferencja dla rodzin, które mają potrzeby mieszkaniowe i nie są w stanie dzisiaj ich zaspokoić. Brana pod uwagę powinna być liczba dzieci i całościowa ocena sytuacji majątkowej - dodał. Zapewnił, że niska cena gruntu nie oznacza, że mieszkania będą budowane "w szczerym polu". - Podstawowym kryterium wyboru danej lokalizacji będzie bardzo dobre skomunikowanie - mówił.

Współpraca z samorządami

Jak powiedział koncepcja programu zakłada, że będzie on realizowany z wykorzystaniem funduszy inwestycyjnych. - Na początek będą to fundusze zamknięte, ale myślę, że powinniśmy ewoluować w kierunku funduszy otwartych, a w przyszłości w fundusze wspólnego inwestowania w nieruchomości. Oznacza to, że w charakterze inwestorów mogłyby wystąpić także gospodarstwa domowe, które mają nadwyżkę finansową, a nie tylko podmioty instytucjonalne - zaznaczył. Przyznał, że BGK jest też otwarty na nabywanie gotowych mieszkań od deweloperów, pod warunkiem spełnienia kryteriów ekonomicznych. - Realizacja tego programu nie jest wymierzona w deweloperów ani w samorządy. Kluczem do sukcesu jest bowiem bardzo ścisła współpraca z samorządami. Liczymy, że wiele mieszkań powstanie na gruntach należących właśnie do samorządów - podkreślił.

Autor: ToL//km / Źródło: TVN24 BiS

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock