Wyciągnął go z pokoju na korytarz. Skopał i wciągnął z powrotem. Nagranie

Wyciągnął go na korytarz, a potem pobił
Przekonywał policjantów, że kolega był pijany i się przewrócił
Źródło wideo: KMP Białystok
Źródło zdj. gł.: KMP Białystok
Policja zatrzymała 41-latka, który podczas libacji w hotelu w centrum Białegostoku pobił 40-letniego kolegę. Poszło o kobietę. Na nagraniu z monitoringu widać, że mężczyzna wyciągnął znajomego z pokoju na korytarz i kopał leżącego. Policji tłumaczył, że kolega był pijany i się przewrócił.

Policja dostała dwa nocne zgłoszenia. Z pierwszego wynikało, że w jednym z pokoi hotelowych w centrum miasta ktoś się głośno zachowuje. Drugie mówiło, że doszło tam do pobicia.

Kiedy policjanci dotarli na miejsce, jednemu z mężczyzn udzielała już pomocy załoga karetki pogotowia. W pokoju, z którego dochodziły wcześniej hałasy, znajdował się 41-latek. Przekonywał mundurowych, że jego 40-letni znajomy przewrócił się podczas libacji. Obaj mężczyźni byli nietrzeźwi.

Wyciągnął go na korytarz, a potem skopał
Wyciągnął go na korytarz, a potem skopał
Źródło zdjęcia: KMP Białystok

Kopał leżącego

41-latek został przewieziony do szpitala. Policjanci ustalili, że podczas zakrapianej alkoholem imprezy doszło między mężczyznami do awantury. Pokłócili się o kobietę.

"W pewnym momencie 41-latek zaczął bić swojego znajomego w pokoju. Następnie wyciągnął 40-latka na hotelowy korytarz, gdzie kopał leżącego na podłodze mężczyznę, po czym pozostawił go przy drzwiach pokoju. Po chwili wciągnął go z powrotem do środka" – czytamy w komunikacie Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku.

Do 20 lat więzienia

41-latek usłyszał zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Grozi mu nawet 20 lat więzienia.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: