Nie żyje 94-latka. Policja ustaliła, że potrącił ją, podczas cofania, 40-letni kierowca śmieciarki. Usłyszał zarzuty

Kobieta została potrącona podczas cofania koparki
Marcin Gawryluk, KWP w Białymstoku: kierowca w trakcie cofania potrącił kobietę. 94-latka niestety zginęła (20.06.2023)
Źródło: TVN24

Na jednej z dróg osiedlowych zginęła starsza kobieta. Z ustaleń policji wynika, że potrącił ją 40-letni kierowca śmieciarki. Mężczyzna był trzeźwy. Prokuratura postawiła mu zarzuty nieumyślnego spowodowania wypadku. 40-latek nie przyznał się do winy.  

Policja dostała zgłoszenie we wtorek (20 czerwca) o godzinie 8.46. Wynikało z niego, że na ul. Bema w Białymstoku doszło do potrącenia starszej kobiety.

Jak informował zespół prasowy podlaskiej policji, ze wstępnych ustaleń wynika, że kobieta została potrącona na drodze osiedlowej przez 40-letniego kierowcę mercedesa. Ten był w trakcie cofania.

Kobieta została potrącona podczas cofania śmieciarki
Kobieta została potrącona podczas cofania śmieciarki
Źródło: TVN24

Kierowca był trzeźwy

Mężczyzna kierował śmieciarką.

"Niestety kobieta zginęła. Okazała się nią 94-latka. Badanie alkomatem wykazało, że kierowca był trzeźwy" – powiedział przed kamerą TVN24 Marcin Gawryluk z Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku.

ZOBACZ TEŻ: Potrącenie pieszego na Ursynowie, mężczyzna zmarł

W czwartek Wojciech Zalesko, szef Prokuratury Rejonowej Białystok-Południe w Białymstoku, poinformował że 40-letni białostoczanin usłyszał zarzuty nieumyślnego spowodowania wypadku.

Nie przyznał się do winy

Wyjaśnił, że mężczyzna "nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym w ten sposób, że poruszając się w strefie zamieszkania pojazdem ciężarowym typu śmieciarka, wykonując manewr cofania nie zachował szczególnej ostrożności nie obserwując strefy cofania, w skutek czego doszło do potrącenia pokrzywdzonej, która na skutek doznanych obrażeń zmarła". Grozi za to do ośmiu lat więzienia.

Zalesko powiedział też, że podejrzany został przesłuchany i nie przyznaje się do stawianych mu zarzutów.

Wobec mężczyzny prokuratura zastosowała dozór policyjny oraz poręczenie majątkowe.

Policja badała szczegóły zdarzenia
Policja badała szczegóły zdarzenia
Źródło: TVN24
TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Czytaj także: