Zaczęło się dość niewinnie. Podczas ostatniej sesji Sejmiku Województwa Podlaskiego radni debatowali nad podniesieniem opłat za egzaminy na prawo jazdy (z 56 do 59 zł za egzamin teoretyczny i z 229 do 239 zł za praktyczny).
Opozycyjni radni grzmieli, że to skok na portfele mieszkańców. Radna i była posłanka PiS Bernadeta Krynicka zarzuciła dyrektorce departamentu infrastruktury i transportu w urzędzie marszałkowskim, która referowała projekt uchwały, że przyszła na sesję nieprzygotowana i wprowadza radnych w błąd. Apelowała też o niepodnoszenie opłat.
Stwierdził, że radna podniosła opłaty za basen
Na co zareagował członek zarządu województwa Jacek Piorunek z KO, który stwierdził, że Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego muszą zarabiać, a różnica między 56 a 59 zł nie ma dla zdającego egzamin większego znaczenia. Wypomniał też Krynickiej, że jako dyrektorka Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Łomży (oboje są mieszkańcami Łomży - przyp. red.) podniosła o 50 procent opłaty za basen.
Radna próbowała na bieżąco się do tego odnieść, ale przewodniczący Cezary Cieślukowski nie dopuścił jej do głosu, bo wyczerpała już limit możliwych wystąpień. Wróciła więc do tego tematu przy okazji omawiania stanowiska sejmiku w sprawie programu SAFE. I na nic zdało się upominanie przez Cieślukowskiego, że dyskusja o podwyżkach za egzaminy na prawo jazdy już się skończyła.
"Niedużego wzrostu, ale członek"
- Jacku, członku zarządu, naprawdę? Już nie miałeś argumentów i chciałeś mnie dotknąć jako dyrektora MOSiR-u? To takie ładne? I słuchajcie państwo, jaki tu manipulator siedzi. Niedużego wzrostu, ale członek - mówiła Krynicka, zwracając się do Piorunka.
A gdy ten coś powiedział, ale nie włączył mikrofonu, więc nie było słychać co, wypaliła: "Ale weź się przymknij, no".
Powiedziała, że ona wprowadza porządek
Przewodniczący Cieślukowski przywoływał ją do porządku, ale ona kontynuowała. Stwierdziła, że Piorunek manipuluje, bo na 133 pozycje w dwóch obiektach MOSiR podniosła opłaty jedynie w 10 pozycjach.
- I być może te pozycje dotknęły pana kolegów? Prawda? Bo wiecie państwo, ja wprowadzam porządek. I wbrew temu, co pan mówi, to nie zachowuję się, żeby zbić kapitał polityczny - mówiła Krynicka.
"W zarządzie jest marszałek, dwóch wicemarszałków i dwóch członków"
Odnosząc się do tej wypowiedzi, Jacek Piorunek stwierdził, że chociaż jego rodzina mieszka w Łomży od 300 lat, a Krynicka się do miasta sprowadziła, to jednak radna swoimi wypowiedziami "świadczy o mieście i ziemi łomżyńskiej". Po czym przeprosił za wypowiedzi radnej.
- Nazywa mnie pani członkiem. Dobrze, niech będzie. Tak jest w nomenklaturze samorządu województwa, że w zarządzie jest marszałek, dwóch wicemarszałków i dwóch członków województwa. Ja już tę funkcję pełnię trzeci raz w wielu kadencjach sejmiku, a dla pani nie jest to i nigdy nie będzie osiągalne - stwierdził Piorunek.
Powiedziała, że przewodniczący nie widział "członka Piorunka"
Dyskusja rozgorzała znów po przerwie. Krynicka poprosiła przewodniczącego Cezarego Cieślukowskiego, żeby panował nad emocjami radnych, które udzielają im się w trakcie wystąpień. Zarzuciła, że Cieślukowski widzi tylko ją, a nie widział "członka Piorunka".
Cieślukowski odparł: "Przyznam, że nie widziałem". Zebrani zareagowali śmiechem. W tym momencie do sali obrad wszedł zresztą Piorunek, który wrócił na swoje miejsce po przerwie w obradach. - O, cieszę się, że mój kolega, członek Piorunek, przyszedł - skomentowała Krynicka.
Przypomniała, że była posłanką
Zresztą zbitka słów "członek Piorunek" radna powtarzała jeszcze wielokrotnie. Pytała też go, czy uważa, że skoro jego rodzina mieszka w Łomży od 300 lat, to on jest w związku z tym "lepszego sortu"?
- To pan się myli. Ja się urodziłam w Łomży, wychowałam na wsi. Mieszkam od 1991 roku w tym mieście i w niczym nie czuje się gorzej od pana. Przede mną jeszcze wszystko, a przed panem - nie sądzę, że osiągnie pan miejsce w parlamencie. Przypomnę, jestem posłem VIII kadencji Sejmu RP. Życzę jak najlepiej, ale nie jest pan w stanie osiągnąć tego, co ja - stwierdziła, kończąc wreszcie dyskusję.
Tomasz Mikulicz /tok
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Urząd Marszałkowski Województwa Podlaskiego