W czwartek, w trakcie briefingu prasowego, rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt poinformowała, że u prezydenta Stanów Zjednoczonych zdiagnozowano przewlekłą niewydolność żylną. Donald Trump zmagał się m.in. z obrzękami kończyn dolnych. Diagnozę postawiono po USG Doppler, które pozwala na ocenę przepływów w naczyniach. Na rozwój przewlekłej niewydolności żylnej jest narażony każdy człowiek. W przypadku Trumpa można jednak dostrzec czynniki, które przyspieszają proces chorobowy.
Pozostało 90% artykułu