Tę chorobę płuc można odwrócić? Dla większości jest wyrokiem

Maska tlenowa umieszczana jest na mężczyźnie z trudnościami w oddychaniu z powodu choroby płuc. Covid-19, POChP, astma i zapalenie shutterstock_2643311247
Profesor Katarzyna Krenke o związku raka płuca z paleniem tytoniu
Naukowcy z Denver wskazali mechanizm, który napędza włóknienie płuc - i pokazali, jak go zatrzymać. Jego zablokowanie uruchamia naturalne "sprzątanie" uszkodzonych komórek i może odwracać zmiany w płucach. Czy to początek przełomu w leczeniu schorzenia, które dla wielu pacjentów było dotąd wyrokiem?

Włóknienie płuc, w tym jego najgroźniejsza postać - idiopatyczne włóknienie płuc (IPF) - to postępująca choroba, która często prowadzi do śmierci. Rozwija się m.in. u osób starszych, palaczy i pacjentów po przebytych uszkodzeniach płuc. Jej istotą jest narastające bliznowacenie delikatnej tkanki płucnej, które stopniowo upośledza wymianę gazową - dostarczanie tlenu do krwi i usuwanie dwutlenku węgla.

Choroba ta - jak mówiła w rozmowie z tvn24.pl Agnieszka Pilewska-Ślączko, prezes Polskiego Towarzystwa Chorych na Zwłóknienie Płuc - "małymi kroczkami zabiera codzienność", sprawiając, że wyzwaniem dla chorego staje się wejście po schodach czy zwykłe zakupy. Problemem jest jednak skomplikowana ścieżka diagnostyczna. Często pacjenci dowiadują się o włóknieniu płuc przypadkiem, lecząc inne schorzenia, np. reumatoidalne zapalenie stawów (RZS).

Medycyna od lat próbuje odpowiedzieć na kluczowe pytanie: dlaczego włóknienie jako proces nie wygasa, lecz się utrwala? Dlaczego komórki odpowiedzialne za tworzenie blizn nie znikają po zakończeniu swojej roli, tylko dalej niszczą płuca od środka? Najnowsze badanie opublikowane w "Nature Communications" przynosi na to nową, obiecującą odpowiedź i wskazuje konkretny cel terapeutyczny.

Białkowy hamulec

Zespół naukowców ze szpitala National Jewish Health oraz współpracujących z nimi instytucji odkrył, że kluczowym mechanizmem napędzającym tę destrukcyjną chorobę jest specyficzne białko o nazwie BCL-2. W normalnych warunkach, po urazie lub infekcji, organizm uruchamia procesy naprawcze, w których biorą udział fibroblasty - komórki bliznotwórcze. Kiedy ich zadanie dobiegnie końca, powinny one ulec naturalnej śmierci komórkowej, ustępując miejsca zdrowej tkance.

Jednak w przypadku włóknienia płuc dzieje się inaczej. Autorzy badania wykazali, że podwyższona ekspresja białka BCL-2 działa jak tarcza ochronna dla szkodliwych fibroblastów. Dzięki niemu komórki te unikają śmierci, gromadzą się w płucach w nadmiarze i nieustannie pobudzają proces bliznowacenia, tworząc błędne koło degradacji narządu. Jak podkreślają badacze, to właśnie BCL-2 utrudnia prawidłową naprawę płuc.

Jak "wyłączyć" nieśmiertelność szkodliwych komórek

Odkrycie to pozwoliło na opracowanie obiecującej strategii terapeutycznej, opartej na tzw. inhibitorach BCL-2. Są to substancje, które blokują działanie wspomnianego białka, pozbawiając zbędne fibroblasty ich "nieśmiertelności". Wyniki testów przeprowadzonych w modelach przedklinicznych są zdumiewające: zastosowanie terapii celowanej pozwoliło na reaktywację naturalnych procesów oczyszczania komórek w organizmie.

Dr David Riches, kierownik Wydziału Biologii Komórki w National Jewish Health i główny autor badania, nie kryje entuzjazmu wobec tych ustaleń. Zaznacza, że wyniki pracy jego zespołu jednoznacznie pokazują, iż BCL-2 odgrywa centralną rolę w umożliwianiu szkodliwym fibroblastom przetrwania i podtrzymywania procesu włóknienia. Dr Riches wyjaśnił, że dzięki terapeutycznemu hamowaniu tej ścieżki badacze byli w stanie promować usuwanie tych komórek i przywrócić kluczowe aspekty prawidłowej architektury płuc. Według niego, odkrycie to otwiera nową, niezwykle ważną drogę dla przyszłych strategii leczenia.

Związek między starzeniem a chorobą

Badania rzuciły również nowe światło na powiązania między włóknieniem płuc a biologicznym starzeniem się organizmu. Naukowcy odkryli, że fibroblasty wykazujące ekspresję białka BCL-2 rozwijają cechy senescencji, czyli starzenia się komórek. Te starzejące się komórki nie tylko nie giną, ale dodatkowo zatruwają otoczenie, przyczyniając się do postępu przewlekłej choroby.

Co niezwykle istotne z punktu widzenia medycyny klinicznej, analizy ludzkiej tkanki płucnej potwierdziły obecność tych starzejących się, BCL-2-pozytywnych komórek u pacjentów cierpiących na włóknienie płuc. Potwierdza to, że mechanizm odkryty w laboratorium ma bezpośrednie przełożenie na realne procesy zachodzące w ciele chorych ludzi.

Dr Elizabeth Redente, profesor medycyny w National Jewish Health i współautorka badania, podkreśla wagę tego powiązania. Wskazała, że badanie dostarcza przekonujących dowodów na to, iż oporność na śmierć komórek oraz proces ich starzenia są ze sobą ściśle powiązane w napędzaniu uporczywego włóknienia. Zdaniem dr Redente, uderzenie w BCL-2 to strategia dwutorowa: nie tylko wpływa na samo przeżycie szkodliwych fibroblastów, ale pomaga również zakłócić podstawowe procesy biologiczne, które sprawiają, że choroba stale postępuje.

Szansa na powrót do zdrowia

Najbardziej obiecującą wiadomością dla pacjentów jest fakt, że w badanych modelach leczenie inhibitorem BCL-2 doprowadziło do wymiernych korzyści zdrowotnych. Odnotowano znaczące zmniejszenie obciążenia włóknieniem, co bezpośrednio przełożyło się na poprawę natlenienia organizmu. Co więcej, naukowcom udało się częściowo przywrócić prawidłową strukturę płuc, a to do niedawna wydawało się niemal niemożliwe w przypadku tak zaawansowanych zmian bliznowatych.

Sukces ten sugeruje ogromny potencjał metody i daje nową nadzieję osobom zmagającym się z tą wyniszczającą chorobą. Choć wyniki pochodzą z modeli przedklinicznych, ich spójność i skuteczność dają silne podstawy do twierdzenia, że w przyszłości inhibitory BCL-2 mogą stać się standardem w leczeniu włóknienia płuc u ludzi.

Odkrycia naukowców z Denver stanowią milowy krok w zrozumieniu biologii płuc. Zamiast tylko łagodzić objawy, nowa strategia celuje w samo sedno problemu - biologię komórek, które odmawiają ustąpienia miejsca zdrowej tkance. Dla pacjentów z IPF, dla których każda kolejna doba jest walką o oddech, ta nowa droga terapeutyczna może oznaczać szansę na życie bez postępującego lęku przed uduszeniem. Badanie opublikowane 31 marca na łamach "Nature Communications" może okazać się początkiem końca ery, w której włóknienie płuc było drogą bez powrotu.

Czytaj także: