Na przejeździe zginęli rodzice małego dziecka. Rogatki były podniesione. Badają, dlaczego

Tragiczny wypadek
Straż o wypadku na przejeździe kolejowym
Źródło: TVN24
Prokuratura w Ząbkowicach Śląskich bada okoliczności tragicznego wypadku na przejeździe kolejowym w Ziębicach, gdzie pociąg relacji Praga - Gdynia uderzył w samochód osobowy. Zginęli rodzice małego dziecka. Wiadomo, że rogatki w chwili wypadku były podniesione. Przeprowadzono już testy ich działania, sprawdzono także sygnalizację świetlną.

Do wypadku doszło w niedzielę na wyposażonym w sygnalizację i rogatki przejeździe kolejowym drogi wojewódzkiej nr 385 w Ziębicach. W auto osobowe uderzył pociąg relacji Praga-Gdynia. Zginęły dwie osoby - kobieta i mężczyzna, rodzice małego dziecka. Nikt z pociągu nie ucierpiał w tym wypadku.

Tragiczny wypadek na przejeździe kolejowym
Tragiczny wypadek na przejeździe kolejowym
Źródło: KPP w Ząbkowicach Śląskich

Śledztwo w kierunku nieumyślnego spowodowania katastrofy kolejowej

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Świdnicy prokurator Mariusz Pindera przekazał w poniedziałek, że śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Ząbkowicach Śląskich. - Prowadzone jest w kierunku nieumyślnego spowodowania katastrofy kolejowej, to wstępna kwalifikacja - powiedział.

W wypadku zginęły dwie osoby
W wypadku zginęły dwie osoby
Źródło: KPP Ząbkowice Śląskie

Dodał, że maszynista pociągu był trzeźwy. Prokurator Pindera przekazał też, że zabezpieczono monitoring, m.in. zapis z kamery w lokomotywie oraz w jednym z pojazdów.

Śmiertelny wypadek na przejeździe kolejowym
Śmiertelny wypadek na przejeździe kolejowym
Źródło: Bartłomiej Prusicki/Kontakt24

Karol Jakubowski z biura prasowego PKP PLK poinformował, że okoliczności zdarzenia wyjaśnić ma też postępowanie prowadzone przez komisję kolejową. - Na przejeździe kolejowym, na którym doszło do wypadku, są zabezpieczenia w postaci sygnalizatorów i rogatek - dodał Jakubowski.

Jak przekazał, rogatki w chwili wypadku były podniesione. - Komisja ustali przyczyny ich niewłaściwego ustawienia na przejeździe w chwili zdarzenia – podkreślił.

Śmiertelny wypadek na przejeździe kolejowym
Śmiertelny wypadek na przejeździe kolejowym
Źródło: Bartłomiej Prusicki/Kontakt24

Przeprowadzono testy rogatek i sygnalizacji

PKP PLK we wtorek, 23 grudnia, wydały w sprawie wypadku komunikat.

"21 grudnia, trzy godziny po zdarzeniu na przejeździe kolejowo-drogowym w Ziębicach (linia kolejowa nr 276 Wrocław Główny – Międzylesie), służby techniczne PLK SA pod nadzorem prokuratury oraz Państwowej Komisji Badania Wypadków Kolejowych przeprowadziły testy urządzeń przy wykorzystaniu drezyny. Podczas badania wszystkie urządzenia na przejeździe działały prawidłowo, najpierw zapaliły się czerwone światła na sygnalizatorze, następnie opadły rogatki" - podano.

Po zakończeniu testów urządzenia na przejeździe zostały wyłączone i wprowadzono dodatkowe procedury bezpieczeństwa: ograniczenie prędkości pociągów do 20 km/h oraz obowiązek podawania sygnału "baczność" przez maszynistów.

"W poniedziałek, 22 grudnia, za zgodą prokuratury oraz Państwowej Komisji Badania Wypadków Kolejowych, zdemontowano dotychczasowe czujniki, które zostaną poddane szczegółowym badaniom laboratoryjnym. Na przejeździe zamontowano nowe czujniki, a po potwierdzeniu ich prawidłowego działania uruchomiono je. Zakres ograniczenia prędkości zmieniono z 20 km/h do 60 km/h" - dodano.

Podkreślono, że obecnie nie wiadomo, dlaczego w niedzielę, 21 grudnia, około godziny 11 rogatki nie zamknęły się przed przejeżdżającym pociągiem.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: