Siedem zarzutów dla dyrektora GDDKiA. Został zawieszony

Dyrektor dolnośląskiego oddziału GDDKiA Waldemar W.
Wrocław
Źródło wideo: Google Earth
Źródło zdj. gł.: Maciej Kulczyński/PAP
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Dyrektor wrocławskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad został zatrzymany w związku z podejrzeniem nieprawidłowości przy przetargach. Usłyszał siedem zarzutów dotyczących przekroczenia uprawnień, nie przyznał się do winy. Został zawieszony w obowiązkach służbowych.

O zatrzymaniu i postawieniu zarzutów Waldemarowi W. poinformował w czwartek prokurator Jakub Dłubacz z Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.

Powiedział, że śledztwo w tej sprawie jest prowadzone od ponad roku przez wrocławską Prokuraturę Rejonową Krzyki-Zachód. - Analiza tej dokumentacji i zeznania świadków pozwoliły na przedstawienie Waldemarowi W. siedmiu zarzutów. Dotyczą one głównie przekroczenia uprawnień w związku z procedurami przetargowymi w sprawie zamówień publicznych - powiedział prokurator Dłubacz.

Zarzuty dla dyrektora GDDKiA we Wrocławiu

Najcięższy z zarzutów, za który grozi do 10 lat więzienia (artykuł 231 paragraf 2 Kodeksu karnego), mówi o działaniu w celu osiągnięcia korzyści osobistej. Zdaniem śledczych Waldemar W. polecił przewodniczącemu komisji konkursowej na jedno ze stanowisk we wrocławskim oddziale GDDKiA wybór konkretnej kandydatki do pracy.

Jak poinformowała wrocławska prokuratura, dwa zarzuty dotyczą artykułu 55 paragraf 1 Ustawy o ochronie sygnalistów i artykuł 218 pararagraf 1 Kodeksu karnego, w związku z działaniami wobec jednej z pracownic Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Zdaniem śledczych, podejrzany podejmował wobec osoby, która zgłosiła nieprawidłowości do GDDKiA, działania odwetowe. Nieprawidłowości miały dotyczyć naboru na stanowisko w służbie cywilnej. Osoba, która o nich poinformowała, miała stracić pracę pod fałszywym pretekstem nieobecności w pracy.

Urzędnik usłyszał również zarzuty przerobienia i podrobienia dokumentów. 

Nie przyznał się

Przesłuchany w charakterze podejrzanego 27 października, po zatrzymaniu i doprowadzeniu do prokuratury, nie przyznał się do popełnienia zarzuconych czynów i odmówił składania wyjaśnień.

- Prokurator postanowił o zastosowaniu wobec niego nieizolacyjnych środków zapobiegawczych w postaci dozoru policji i zawieszenia w czynnościach służbowych - przekazał Dłubacz. 

Źródło: PAP
Czytaj także: