Prokuratura przedstawiła zarzuty Grzegorzowi Braunowi

Grzegorz Braun usłyszał zarzuty
Prokuratura: Grzegorz Braun usłyszał sześć zarzutów. Nie przyznał się, odmówił składania wyjaśnień
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Grzegorz Braun stawił się w poniedziałek we wrocławskiej prokuraturze i usłyszał zarzuty dotyczące sześciu czynów, między innymi wydarzeń w szpitalu w Oleśnicy. Była to szósta próba przedstawienia mu zarzutów.

W poniedziałek wrocławska prokuratura po raz szósty podjęła próbę przedstawienia zarzutów Grzegorzowi Braunowi. Prokurator Jakub Dłubacz z Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu przekazał, że Braun nie został doprowadzony, ale wezwany na przesłuchanie, a jego termin został ustalony z referentem sprawy, podejrzanym i jego obrońcą. Europoseł stawił się na wezwanie śledczych i usłyszał zarzuty.

- Zarzuty są związane z sześcioma czynami, z których cztery są związane z wydarzeniami w szpitalu w Oleśnicy - powiedział Dłubacz.

Grzegorz Braun usłyszał zarzuty
Grzegorz Braun usłyszał zarzuty
Źródło zdjęcia: TVN24

Cztery ze wspomnianych zarzutów mają związek z wydarzeniami w Oleśnicy, gdzie Braun wtargnął do szpitala, w którym pracowała dr Gizela Jagielska. Dwa pozostałe dotyczą zniszczenia wystawy zdjęć z marszu równości na opolskim Rynku oraz wypowiedzi w serwisie YouTube, określanej przez śledczych jako rasistowska i antysemicka.

- Podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzuconych mu czynów, odmówił składania wyjaśnień, odmówił podpisania postanowienia o przedstawieniu zarzutów, odmówił podpisania protokołu przesłuchania podejrzanego i wszystkich dokumentów, czyli pouczeń o uprawnieniach podejrzanego w postępowaniu karnym. W czynnościach uczestniczyła również obrońca podejrzanego. Pani mecenas podpisała wszystkie dokumenty. Czynność procesowa była nagrywana audiowizualnie - przekazał prokurator Jakub Dłubacz.

Zarzuty dla Grzegorza Brauna

Jak przekazała przed budynkiem Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu pełnomocniczka Grzegorza Brauna, mecenas Magdalena Leszczyńska, europoseł usłyszał zarzuty dotyczące wszystkich sześciu czynów.

- Dzisiaj miała miejsce czynność przedstawienia zarzutów panu posłowi oraz jego przesłuchanie w charakterze podejrzanego. Jeżeli chodzi o treść tych zarzutów, ona została już upubliczniona w 2025 roku na stronie w Prokuratury Krajowej i te zarzuty się pokrywają - powiedziała Leszczyńska.

Jak wyjaśniła, cztery czyny dotyczą wydarzeń w szpitalu w Oleśnicy i dr Gizeli Jagielskiej. Według obrończyni chodzi o "kwestie rzekomego bezprawnego pozbawienia wolności, znieważenia, zniesławienia oraz naruszenia nietykalności cielesnej". Dwa pozostałe czyny, jak przekazała, dotyczą propagowania nienawiści na tle wyznaniowym oraz zniszczenia mienia.

Obrończyni zaznaczyła, że ze względu na tajemnicę postępowania przygotowawczego nie może mówić o materiale dowodowym znajdującym się w aktach sprawy.

- Dzisiaj złożyliśmy do protokołu zastrzeżenia co do przebiegu czynności, nasze wnioski oraz pisemne oświadczenie pana posła wraz z załącznikami, bardzo obszerne. Nie wykluczamy, że będziemy w tej sprawie składać jeszcze wyjaśnienia, natomiast na pewno nastąpi to po zapoznaniu się z pełnym materiałem dowodowym z prowadzącymi sprawę - powiedziała Leszczyńska.

Parlament Europejski uchylił immunitet Grzegorzowi Braunowi 13 listopada 2025 roku. Wcześniej europoseł pięciokrotnie nie stawił się na wezwania prokuratury. Według śledczych celowo utrudniał i unikał przeprowadzenia czynności.

Wniosek o uchylenie immunitetu Braunowi

14 lipca 2026 roku prokurator generalny Waldemar Żurek przekazał przewodniczącej Parlamentu Europejskiego wniosek o zgodę na zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie Grzegorza Brauna. Zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie europosła wymaga osobnej zgody Parlamentu Europejskiego.

Źródło: tvn24.pl/PAP
Czytaj także: