Kobieta walczy o życie, 18-latek zatrzymany. Karolina Gałecka do Przemysława Czarnka: Pan sobie żarty robi?

Atak nożownika we Wrocławiu
18-latek zatrzymany po ataku na kobietę we Wrocławiu
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Kobieta w stanie zagrażającym życiu trafiła do szpitala po ataku nożownika we Wrocławiu. Do zdarzenia doszło w sobotę wieczorem przy ulicy Gagarina. Policja zatrzymała 18-letniego mężczyznę podejrzanego o usiłowanie zabójstwa. Po tej napaści Przemysław Czarnek (PiS) skrytykował rząd. Odpowiedziała mu rzeczniczka Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Do ataku nożownika doszło w sobotę około godziny 21 przy ulicy Gagarina we Wrocławiu. Funkcjonariusze otrzymali kilka zgłoszeń od świadków, którzy zauważyli niepokojącą sytuację.

- Kobieta została zaatakowana nożem przez 18-letniego mężczyznę. W stanie zagrażającym życiu przebywa w szpitalu. Zdarzenie zostało zakwalifikowane jako usiłowanie zabójstwa. Napastnik został zatrzymany przez kryminalnych z Komisariatu Policji Wrocław-Fabryczna krótko po zdarzeniu - przekazała tvn24.pl podkomisarz Aleksandra Freus, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.

Atak nożownika we Wrocławiu
Atak nożownika we Wrocławiu
Źródło zdjęcia: TVN24

Mężczyzna jest obywatelem Ukrainy, pokrzywdzona to 30-letnia Polka. Zdarzenie jest objęte śledztwem prokuratorskim.

Śledczy na razie nie informują, jaki był motyw ataku. Nie wiadomo również, czy pokrzywdzona i podejrzany znali się wcześniej.

Na poniedziałek zaplanowane jest przesłuchanie podejrzanego przez prokuratora. Za usiłowanie zabójstwa grozi mu kara do 25 lat pozbawienia wolności.

Marcin Kierwiński: zero tolerancji dla przestępców i nienawiści

Do sprawy odniósł się szef MSWiA Marcin Kierwiński. "Sprawca zatrzymany. Dobra robota policji. Zero tolerancji dla przestępców i nienawiści" - napisał na platformie X.

Sytuację skomentował również Konsulat Generalny Ukrainy we Wrocławiu. W przesłanym stanowisku podkreślono, że placówka "z ubolewaniem przyjęła informację o incydencie, który miał miejsce we Wrocławiu".

"Zdecydowanie potępiamy wszelkie przejawy przemocy i agresji, niezależnie od tego, kto jest ich sprawcą, a kto ofiarą. Osoba, która popełnia przestępstwo, powinna ponieść odpowiedzialność zgodnie z prawem Rzeczypospolitej Polskiej" - napisał w komunikacie Konsulat Generalny Ukrainy we Wrocławiu. 

Jednocześnie konsulat zwraca uwagę, że zdecydowana większość Ukraińców mieszkających w Polsce przestrzega prawa i uczestniczy w życiu społecznym oraz gospodarczym kraju, dlatego "pojedyncze czyny przestępcze nie mogą i nie powinny rzucać cienia na całą społeczność ukraińską".

"Składamy wyrazy współczucia poszkodowanej i życzymy jej jak najszybszego powrotu do zdrowia. Liczymy na wszechstronne, obiektywne i bezstronne dochodzenie w tej sprawie prowadzone przez polskie organy ścigania" - napisano.

Czarnek uderza w rząd

W niedzielę głos na temat wydarzeń z Wrocławia zabrał Przemysław Czarnek, wiceprezes PiS. We wpisie na portalu X napisał, że "takie sytuacje pokazują, że państwo musi mieć skuteczne narzędzia, aby chronić swoich obywateli". Dodał, że "w Polsce każdy gość musi przestrzegać naszych zasad i szanować nasze prawo", a osoby, które je łamią i zagrażają bezpieczeństwu Polaków, muszą być świadome konsekwencji.

"Tusk i Czarzasty milczą. Nadal trzymają w zamrażarce projekt ustawy, który przedstawiłem w połowie kwietnia. Jej uchwalenie pozwoliłoby na skuteczną deportację osób, które nie przestrzegają prawa. Nie wolno nam bezczynnie czekać na kolejne tragedie. Bezpieczeństwo Polaków musi być priorytetem" - napisał Czarnek.

Rzeczniczka MSWiA: Pan sobie żarty robi?

Jego wpis skomentowała rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka. Podkreśliła, że obywatel Ukrainy został zatrzymany od razu po ataku, a cudzoziemcy, którzy łamią prawo "są niezwłocznie deportowani". "Tylko w 2025 r. deportowaliśmy ponad 10 tys. osób, kiedy to za waszych czasów rocznie deportowaliście tylko po 2-3 tys osób. Pan sobie tym wpisem żarty robi? Czyli przez 8 lat rządziliście, a dziś pan twierdzi, że jedynym problemem jest ustawa z kwietnia?" - napisała Gałecka.

Źródło: tvn24.pl, PAP
Czytaj także: