Według śledczych Robert K. miał dwa razy przyjąć łapówkę. - W marcu 2008 roku we Wrocławiu przyjął od Eweliny U. 500 złotych w zamian za przekazanie jej danych lekarza, a następnie w rozmowie z medykiem zapowiedział wizytę kobiety - informuje Anna Zimoląg z Prokuratury Apelacyjnej we Wrocławiu. Kilkanaście miesięcy później K. miał jeszcze raz za pieniądze pomóc kobiecie.
Jeden lekarz miał sfałszować dokumentację...
Lekarzem, z którym K. postanowił skontaktować kobietę, był Ireneusz K. Przez prokuratorów został oskarżony o to, że w zamian za łapówkę sfałszował dokumentacją medyczną. Według śledczych wskazał w niej, że U. próbowała popełnić samobójstwo i wziął za to 2,5 tys. złotych.
- W celu upozorowania próby wykonał na jej przedramionach rany cięte. Na tej podstawie wystawił U. skierowanie do szpitala psychiatrycznego - relacjonuje Zimoląg. Tam kobieta symulowała chorobę. Wszystko dlatego, że chciała uzyskać dla swojego męża przedterminowe zwolnienie z więzienia. Według "Gazety Wrocławskiej" mężczyzna, dla którego poświęciła się kobieta dziś jest świadkiem koronnym.
... drugi udzielać instrukcji, jak udawać psychicznie chorą
W sprawę zamieszany jest jeszcze jeden lekarz. Psychiatra Dobrosław B. w zamian za przyjmowanie łapówek po 500 złotych za każdą wizytę miał założyć i prowadzić dla U. nieprawdziwą dokumentację. - Potwierdzała ona to, że kobieta cierpi na chorobę psychiczną. Kilkanaście razy udzielał jej też szczegółowych instrukcji, co do objawów choroby psychicznej oraz innych zachowań w celu skutecznego symulowania przez nią choroby - wyjaśnia prokurator.
Akt oskarżenia dotyczy też Mirosława G., który jako funkcjonariusz służby więziennej we Wrocławiu miał, w latach 2006 -2008, przyjmować łapówki. Jednemu z osadzonych miał m.in. załatwiać przepustki i pracę poza murami zakładu.
Mężczyźni mieli działać m.in. we Wrocławiu:
Mapy dostarcza Targeo.pl
Autor: tam/gp / Źródło: TVN24 Wrocław
Źródło zdjęcia głównego: tvn24