Skwer Pamięci, zlokalizowany w centrum miasta, został ogrodzony, a następnie otoczony przez funkcjonariuszy w celu usunięcia pomnika. Według relacji świadków, na które powołała się Nowaja Gazieta Jewropa, policja zakazywała fotografowania prac i legitymowała osoby próbujące łamać ten zakaz.
Ksenia Fadiejewa, była współpracowniczka lidera rosyjskiej opozycji Aleksieja Nawalnego, zmarłego w 2024 r. w kolonii karnej, napisała na Telegramie, że na miejscu skweru znajdowało się niegdyś więzienie NKWD. W czasie prac archeologicznych znaleziono tam ślady masowych pochówków.
Skwer Pamięci w Tomsku został otwarty w 1992 r. z inicjatywy administracji miasta i Stowarzyszenia Memoriał.
Znikają polskie pomniki
Jak zauważyła Aleksandra Poliwanowa z Memoriału, polskie miejsca pamięci w Rosji znajdują się wśród tych, które po 2022 r. (początku pełnowymiarowej wojny Kremla z Ukrainą) ucierpiały najbardziej. - W wielu miastach pomniki zostały praktycznie usunięte, zdemontowane. (...) Pomnik polskich zesłańców usunięto w Buriacji, pomniki, polski i litewski, usunięto w Piwowarisze, w obwodzie irkuckim. (Dalsze miejsca to) Pietrozawodsk, Workuta, Petersburg, Szlisselburg, Galaszor, Jakuck, Tomsk, Biełostok w obwodzie tomskim - informowała działaczka w lutym.
W listopadzie 2025 r. usunięte zostały także płaskorzeźby Orderu Virtuti Militari oraz Krzyża Kampanii Wrześniowej z Polskiego Cmentarza Wojennego w Katyniu, a kilka miesięcy wcześniej to samo uczyniono w Miednoje.
Memoriał - którego pełna nazwa brzmi Międzynarodowe Stowarzyszenie Historyczno-Oświatowe, Charytatywne i Obrony Praw człowieka "Memoriał" - powstał w latach 80. XX wieku jako zrzeszenie niezależnych organizacji. Przez kolejne ponad trzy dekady Memoriał zajmował się badaniem represji politycznych w ZSRR - także wobec Polaków, w tym zbrodni katyńskiej. 9 kwietnia rosyjski Sąd Najwyższy uznał Memoriał za organizację ekstremistyczną.