Pościg za kierowcą z sądowym zakazem. W jego mieszkaniu narkotyki i poszukiwana kobieta

Pościg ulicami Konstancina-Jeziorny
Pościg ulicami Konstancina-Jeziorny
Źródło wideo: Policja Piaseczno
Źródło zdj. gł.: Policja Piaseczno
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Ulicami Konstancina-Jeziorny policjant na motocyklu prowadził pościg za 29-latkiem, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Kierowca odpowie także za złamanie sądowego zakazu prowadzenie pojazdów i posiadanie narkotyków. Problemy ma też jego partnerka.

Funkcjonariusz drogówki z Piaseczna, pełniący służbę motocyklu, chciał zatrzymać do kontroli kierowcę Saaba. Mężczyzna zignorował sygnały świetlne i dźwiękowe, gwałtownie przyspieszył. Uciekał ulicami Konstancina-Jeziorny.

Ścigali go ulicami Konstancina-Jeziorny

"W pewnym momencie, kierując się bezpieczeństwem własnym oraz osób postronnych, policjant zmuszony był zwolnić. Uciekający mężczyzna wykorzystał to, porzucając swój pojazd. Dalszą ucieczkę kontynuował pieszo" - informuje w komunikacie podkomisarz Magdalena Gąsowska z Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie.

Funkcjonariusze grupy dochodzeniowo-śledczej przeprowadzili oględziny pojazdu, w środku znaleźli marihuanę. Ich koledzy z wydziału kryminalnego ustalili, kto kierował Saabem.

Zatrzymali w mieszkaniu w Wilanowie

Trop doprowadził ich do warszawskiego Wilanowa. Tam w jednym z mieszkań doszło do zatrzymania 29-latka. "Mężczyzna przyznał, że miał świadomość, iż policjanci będą go poszukiwać, dlatego też opuścił swoje stałe miejsce zamieszkania na terenie powiatu piaseczyńskiego" - opisała podkomisarz Gąsowska.

W mieszkaniu przebywała również 24-letnia partnerka mężczyzny. Okazało się, że jest poszukiwana. Podczas przeszukania znaleziono u niej mefedron.

Partnerka także usłyszała zarzuty

Zarówno 29-latek, jak też 24-latka trafili do policyjnych cel.

Mężczyzna usłyszał trzy zarzuty: niezatrzymania się do kontroli drogowej, niestosowania się do orzeczonego zakazu prowadzenia pojazdów oraz posiadania środków odurzających. Kobieta usłyszała zarzut posiadania środków odurzających, a następnie trafiła do więzienia, gdzie będzie odbywała karę trzech miesięcy pozbawienia wolności.

Źródło: tvnwarszawa.pl
Czytaj także: