Katalońscy separatyści przegrali przed unijnym sądem

TVN24

Wikimedia (CC BY SA 2.0) / Convergència Democràtica de CatalunyaSąd Unii Europejskiej odrzucił skargę Carlesa Puigdemonta na decyzję o unieważnieniu mandatu w Parlamencie Europejskim. Materiał z 12 marca.

Sąd Unii Europejskiej odrzucił w poniedziałek skargę byłego premiera Katalonii Carlesa Puigdemonta i jego byłego ministra Toniego Comina dotyczącą unieważnienia ich mandatów do Parlamentu Europejskiego.

Jak poinformował sąd Unii Europejskiej (organ Sądowy Trybunału Sprawiedliwości UE), odrzucenie skargi katalońskich polityków wynikało z faktu, że nazwisk obu polityków nie umieszczono na hiszpańskiej liście europosłów.

"Przekazany 17 czerwca władzom PE spis eurodeputowanych przygotowany przez władze Hiszpanii nie zawiera nazwisk obu skarżących (...), co oznacza, że nie zostali oni uznani za oficjalnie wybranych" - uzasadnił sąd.

Wprawdzie w wyborach z 26 maja Puigdemont i Comin zdobyli mandaty do Parlamentu Europejskiego z ramienia separatystycznego bloku Razem dla Katalonii (Junts per Catalunya), ale w piątek szef europarlamentu Antonio Tajani stwierdził, że nie zostaną oni uznani za europosłów, gdyż nie spełnili procedury uznania ich przez władze Hiszpanii.

Zarówno Puigdemont, jak i Comin nie zgadzają się z argumentacją sądu UE i Tajaniego. Twierdzą, że ich mandaty do PE są ważne, gdyż nabrały mocy prawnej z tytułu zdobycia wystarczającej liczby głosów w wyborach.

Mandaty katalońskich polityków "wakatami"

17 czerwca Hiszpańska Państwowa Komisja Wyborcza (JEC) orzekła nieważność mandatów trzech separatystycznych polityków z Katalonii: Puigdemonta, a także byłych ministrów w jego rządzie: Comina i Oriola Junquerasa.

Sędziowie JEC stwierdzili, że zdobyte w wyniku wyborów z 26 maja miejsca w PE pozostają "wakatami", gdyż Puigdemont, Junqueras i Comin nie stawili się na ceremonię złożenia przysięgi hiszpańskich eurodeputowanych w siedzibie krajowego parlamentu oraz nie dostarczyli w terminie wymaganych dokumentów.

Junqueras, oskarżony m.in. o rebelię w związku z organizacją nielegalnego referendum niepodległościowego w Katalonii w 2017 r., oczekuje na wyrok Sądu Najwyższego. Zapadnie on dopiero w październiku. Podobne zarzuty ciążą też na Puigdemoncie i Cominie, którzy od listopada 2017 r. ukrywają się w Belgii przed hiszpańskim wymiarem sprawiedliwości.

Autor: asty/adso / Źródło: PAP