Dwa sztandarowe projekty Putina w 2014 r. za ponad 160 mld dolarów

TVN24


Każdy Rosjanin, od dziecka po dorosłego mężczyznę, zapłacił 12 tys. dolarów za geopolityczne ambicje prezydenta. Z nieoficjalnych obliczeń wynika, że Władimir Putin na dwa wielkie projekty 2014 roku, igrzyska olimpijskie w Soczi i inwazję na Ukrainę, wydał ponad 160 mld dolarów.

Nieco ponad 50 mld dolarów to koszt igrzysk, zaś 111 mld dolarów to - zdaniem byłego doradcy Putina Andrieja Iłłarionowa - "cena" wojny na Ukrainie. O tyle bowiem stopniały rezerwy Rosji od początku kampanii ukraińskiej.

Jak mówi Iłłarionow, obecnie analityk CATO Institute w Waszyngtonie, "strata 111 mld dolarów z rezerw w tym roku nie jest wynikiem sankcji zachodnich, ale rezultatem politycznych decyzji pana Putina i analfabetycznych działań banku centralnego".

Polityczne koszty kosztów finansowych?

Podczas gdy wielu Rosjan uznało, że igrzyska są warte tej ceny, nawet jeśli w największym stopniu wynikała ona z korupcji, bo wzmocniła ona wizerunek Rosji na świecie, to i tak cały ten kapitał wizerunkowy zaraz potem Putin stracił, anektując Krym i wysyłając wojsko do Donbasu.

Wobec narastającego kryzysu ekonomicznego z pewnością będzie jeszcze wracał temat tych ponad 160 mld dolarów wydanych na ambicje geopolityczne Putina. Tak jak w przypadku wielu autorytarnych przywódców w historii (a Putin takim przywódcą jest), również w przypadku Rosji właśnie kwestia finansów może zaważyć na zmianie nastrojów społecznych, póki co przychylnych prezydentowi.

Autor: //gak / Źródło: Business Week, szona.org, Windows on Eurasia