Ks. Bochyński odwołany z funkcji rektora. Odsunięty od nauczania religii

TVN24

tvn24Ks. Bochyński udzielił kontrowersyjnego wywiadu loklanym mediom

Ks. Ireneusz Bochyński w związku z wywiadem na temat pedofilii, jakiego udzielił jednemu z lokalnych tygodników, został zwolniony z funkcji rektora kościoła akademickiego Panien Dominikanek w Piotrkowie Trybunalskim. Duchowny został także odsunięty od nauczania religii w szkołach. Łódzka kuria poinformowała także o zawieszeniu proboszcza parafii w Klukach.

"Ksiądz Arcybiskup Marek Jędraszewski, Metropolita Łódzki, w związku z toczącym się wobec księdza Ireneusza Bochyńskiego postępowaniem dyscyplinarnym, dnia 7 listopada br., zawiesił Go, a dnia 8 listopada zwolnił z funkcji rektora kościoła akademickiego Panien Dominikanek pod wezwaniem Matki Bożej Śnieżnej w Piotrkowie Trybunalskim" - czytamy w oświadczeniu, które pojawiło się na stronie archidiecezji łódzkiej.

Jak poinformowano, duchowny "został także pozbawiony misji kanonicznej do nauczania lekcji religii."

Kuria zaznaczyła, że "od samego początku sprawy wypełniane są Wytyczne Konferencji Episkopatu Polski dotyczące wstępnego dochodzenia kanonicznego w przypadku oskarżeń duchownych o czyny przeciwko szóstemu przykazaniu Dekalogu z osobą niepełnoletnią poniżej osiemnastego roku życia."

Jak dodano, sprawę prowadzi Komisja powołana przez Arcybiskupa Metropolitę Łódzkiego.

Kontrowersyjny wywiad

W wywiadzie dla tygodnika "Tydzień Trybunalski" na pytanie, czy dorosły człowiek może powiedzieć, że ma problem, bo dzieci go prowokują, ksiądz Bochyński odpowiedział: "trzeba by porozmawiać z ludźmi, którzy w życiu tego doświadczyli".

"Nie wiem, o jakim czasie bycia dzieckiem mówimy, bo jeżeli mówimy o dziecku 3-letnim (bo i takie przypadki pedofilii miały miejsce), to dotyczyły one rodzin, bo pod ich ścisłą opieką znajduje się wtedy dziecko. Ale mamy i dzieci 10-letnie, trochę starsze i znam przypadki, gdzie ich życie intymne potrzebowało wcześniejszego zaspokojenia. Same dzieci 'wchodziły' do łóżek dorosłych, chcąc być spełnionym. I to był wybór dziecka" - mówił. Łódzka kuria metropolitalna wydała później oświadczenie, w którym poinformowała, że ks. Bochyński udzielił wywiadu bez zgody przełożonych, czym "złamał normy Konferencji Episkopatu Polski dotyczące występowania duchownych i osób zakonnych oraz przekazywania nauki chrześcijańskiej w audycjach radiowych i telewizyjnych".

Sprawa w prokuraturze

W czwartek piotrkowska prokuratura wszczęła czynności sprawdzające w związku z wywiadem ks. Bochyńskiego. Według śledczych z treści artykułu wynika, że ks. Bochyński może posiadać informacje o konkretnych przypadkach kontaktów seksualnych osób dorosłych z osobami poniżej 15. roku życia.

W piątek Prokuratura Rejonowa w Piotrkowie Trybunalskim w związku z wywiadem przesłuchała duchownego w charakterze świadka. Ks. Bochyński odpowiedział na kilka pytań, na inne nie udzielił odpowiedzi, powołując się na prawo kanoniczne zakazujące udzielania informacji o faktach, o których dowiedział się podczas spowiedzi.

W związku z tą sprawą prokuratura nie wykluczyła przesłuchania w charakterze świadka piotrkowskiej poseł PO Elżbiety Radziszewskiej. Radziszewska w czwartkowym programie "Tak jest", wyemitowanym na antenie TVN24, powiedziała, że docierały do niej sygnały, że ksiądz Bochyński sam dopuszczał się czynów pedofilskich.

- W tym programie poseł odwołała się do pewnych okoliczności, które mogą stanowić dla prokuratury istotne źródło dowodowe w tej sprawie - powiedział jej rzecznik Witold Błaszczyk.

Ksiądz przeprasza

Sam ks. Bochyński w czwartek przeprosił za zło wyrządzone Kościołowi nieodpowiedzialnym zachowaniem. "Przepraszam za zło wyrządzone Kościołowi moim nieodpowiedzialnym zachowaniem. Proszę o wybaczenie" - napisał ks. Bochyński w swoim oświadczeniu zamieszczonym na stronie internetowej łódzkiej kurii metropolitalnej. Zapewnił jednocześnie, że co do wypełnianych funkcji podporządkuje się decyzjom ks. abp. metropolity łódzkiego Marka Jędraszewskiego.

Ukarany drugi duchowny

Kilka minut po oświadczeniu ws. księdza Bochyńskiego, na stronie kurii pojawił się także komunikat dotyczący innego duchownego. Chodzi o księdza Dariusza Mordakę. Jak poinformowano, duchowny został zawieszony w sprawowaniu urzędu proboszcza parafii pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Klukach.

Duchownemu odebrano także prawo do nauczania religii. Jak czytamy w komunikacie, zawieszenie związane jest ze wstępnym dochodzeniem kanonicznym "w przypadku oskarżeń duchownych o czyny przeciwko szóstemu przykazaniu Dekalogu z osobą niepełnoletnią poniżej osiemnastego roku życia".

Autor: db/tr / Źródło: tvn24