O 8.20 służby otrzymały wezwanie do Ustki. Jak informuje dyżurny Wojewódzkiego Stanowiska Koordynacji Ratownictwa, przy remontowanym falochronie doszło do osunięcia się ziemi. W wyniku czego koparka wraz z operatorem wpadła do morza.
- Współpracownik tego operatora wskoczył za nim do wody, wydobył go z pojazdu, a następnie wyciągnął na brzeg. Kiedy strażacy dojechali na miejsce, obaj mężczyźni byli już bezpieczni. Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca i sprawdzeniu, czy są jeszcze jakieś inne zagrożenia - powiedział nam kpt. Piotr Basarab, rzecznik straży pożarnej w Słupsku.
Zarówno operator koparki jak i mężczyzna, który rzucił mu się na pomoc, trafili na szpitalny oddział ratunkowy. Obaj mają objawy wychłodzenia.
Wydobyciem koparki musi się zająć wykonawca prac.
Remont potrwa do jesieni
Remont falochronów w porcie w Ustce ruszył 7 lipca 2025 roku. Inwestycję prowadzi Urząd Morski w Gdyni. Jak informował magistrat, w związku z pracami wyłączono z użytkowania fragmenty plaż przylegające do falochronów. Koniec prac zaplanowano na jesień 2026 roku.
Jak pisała "Gazeta Morska" jest to pierwsza tak szeroko zakrojona przebudowa infrastruktury portowej w Ustce od 1945 roku. Inwestycja jest finansowana z Krajowego Planu Odbudowy. Koszt prac przekracza 100 milionów złotych.
Autorka/Autor: Aleksandra Arendt-Czekała
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Mariusz Jasłowski