Do nalotu izraelskich sił na funkcjonariuszy policji doszło w mieście Az-Zawajda, położonym w centralnej części Strefy Gazy. Zabicie ośmiu policjantów potwierdziło ministerstwo spraw wewnętrznych kontrolowane przez Hamas. Dodało również, że jedna z ofiar śmiertelnych to pułkownik i komendant policji w prowincji centralnej.
Pozostałe cztery osoby zginęły przed południem w izraelskim bombardowaniu domu w obozie dla uchodźców Nuseirat, położonym w centralnej części Strefy Gazy. Według władz lokalnych w ataku zginęli mężczyzna, jego ciężarna żona i ich 10-letni syn. Czwartą ofiarą śmiertelną izraelskiego bombardowania był ich 15-letni sąsiad.
Izraelskie siły zbrojne nie skomentowały dotychczas żadnego z tych ataków.
Hamas kieruje policją w Strefie Gazy
Palestyńska organizacja terrorystyczna Hamas kieruje siłami policyjnymi w Strefie Gazy od 2007 roku, zapewniając bezpieczeństwo publiczne, a jednocześnie tłumiąc wszelkie przejawy społecznego sprzeciwu. Policja w dużej mierze zniknęła podczas wojny Izraela z Hamasem, gdy izraelskie siły zbrojne zajęły duże obszary Strefy Gazy. Jednak październikowe zawieszenie broni sprawiło, że funkcjonariusze ponownie pojawili się na ulicach Gazy.
Do niedzielnych izraelskich nalotów na Strefe Gazy doszło podczas obowiązującego między Izraelem a Hamasem rozejmu, którego pierwsza faza weszła w życie 10 października 2025 r. Miał on doprowadzić do zakończenia wojny trwającej od ponad dwóch lat.
Hamas wielokrotnie oskarżał Izrael o łamanie zawieszenia broni. Według agencji AP izraelskie siły niemal codziennie ostrzeliwują Strefę Gazy. Dane ministerstwa zdrowia kontrolowanego przez Hamas wskazują, że od momentu wejścia w życie rozejmu w izraelskich atakach zginęło ponad 650 Palestyńczyków. W tym samym okresie śmierć poniosło także czterech żołnierzy izraelskich.
Opracował Kuba Koprzywa/ads
Źródło: PAP