Modżtaba Chamenei został najwyższym przywódcą Iranu 8 marca. Mija tydzień, a ani razu nie pokazał się publicznie. Nawet jego inauguracyjne wystąpienie 12 marca ograniczyło się do przeczytania tekstu przez lektora irańskiej telewizji państwowej.
Przedmiotem analiz jest nawet stan jego zdrowia. Niektórzy wysocy rangą duchowni irańscy kwestionują jego stan oraz zdolność do komunikacji z prezydentem. Z kolei szef Pentagonu Pete Hegseth twierdzi, że Chamenei jest "ranny i prawdopodobnie oszpecony".
Według CNN, wiarygodnych nagrań i zdjęć Modżtaby Chameneiego jest tak mało, że reżim posługuje się nagraniami wygenerowanymi przez sztuczną inteligencję. Czy tak da się rządzić na dłuższą metę?
Struktury władzy
Według prezeski programu bliskowschodnio-północnoafrykańskiego w think-tanku Chatham House Sanamy Vakili, reżim jest w stanie przetrwać okres bez publicznych wystąpień Chameneiego.
- Brak obecności niekoniecznie podważa legitymację w krótkim okresie, zwłaszcza jeśli kluczowe instytucje nadal funkcjonują, a decyzje wydają się skoordynowane - oceniła Vakil.
Ale - jak zaznaczyła - taki scenariusz nie jest raczej długotrwały. - Po wojnie lub w trudniejszych okolicznościach społeczeństwo i elity polityczne będą potrzebowały wyraźniejszych sygnałów, że jest on w stanie sprawować władzę - stwierdziła.
Wpływowy duchowny Iranu Mahmoud Karimi stwierdził z kolei, że "fakt, iż nikt go nigdy nie widział, mówi wystarczająco dużo o jego charakterze". To pokazuje, że nieobecność Chameneiego może być traktowana jako zaleta - podkreśla CNN.
To nie Chamenei może faktycznie rządzić
CNN zwraca uwagę na zmieniający się charakter władzy w Iranie. Zdaniem stacji to instytucje i organy bezpieczeństwa mogą mieć większe znaczenie, niż osoba stojąca formalnie na czele państwa.
Samo mianowanie Chameneiego na najwyższego przywódcę może wystarczyć do zapewnienia legitymacji politycznej niezbędnej do tego, by przywództwo wojskowe, na czele z Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej, uzyskało polityczne wsparcie potrzebne do dalszego prowadzenia wojny - ocenia CNN.
- To właśnie te elementy będą prawdopodobnie sprawować rzeczywistą władzę w Iranie, a nie Modżtaba, nawet jeśli w końcu pojawi się on publicznie - mówi historyk Arash Azizi z Uniwesytetu Yale.
Symbol religijny
Rola nowego przywódcy Iranu jest też ważna z punktu widzenia historii Iranu i szyickiej teologii jako syn męczennika.
Według źródeł CNN, już w pierwszych atakach na Iran, w których zginął Ali Chamenei, jego syn również został ranny - ma mieć złamaną stopę, stłuczone lewe oko i drobne rany szarpane.
Azizi stwierdził, że śmierć ojca Modżtaby już stała się dla reżimu użytecznym symbolem powiązanym z teologią i historią, a reżim może to ponownie wykorzystać. - Reżim będzie próbował wykorzystać te same motywy w odniesieniu do Modżtaby i jego statusu jako syna zamęczonego imama, który sam został ranny, To podobne do statusu szyickich świętych z bitwy pod Karbalą - powiedział Azizi.
Opracowali Adrian Wróbel, Kuba Koprzywa/ads
Źródło: CNN
Źródło zdjęcia głównego: Reuters