Gwałtownie zahamował tuż przed pieszymi. Namierzyła go policja, teraz chce się poddać karze

Pieszy pogroził kierowcy laską
Mężczyzna rzucił się z laską na kierowcę
Źródło: internauta JARX

Kamera monitoringu w samochodzie mieszkańca Szczecina nagrała skrajnie niebezpieczne wyprzedzanie przed przejściem dla pieszych, zakończone gwałtownym hamowaniem. Kierowca został namierzony przez policję i zaproponował dobrowolne poddanie się karze grzywny i zakazu prowadzenia pojazdów przez pół roku.

Na nagraniu, zarejestrowanym 10 lutego o godzinie 14.34, widać, jak kierowca skręca z ulicy Felczaka w aleję Wyzwolenia, jedną z najbardziej ruchliwych ulic w centrum Szczecina. Po skręcie włącza kierunkowskaz i próbuje zmienić pas na lewy, ale po nim pędzi już audi.

Kierowca, który nagrywa całe zdarzenie, w ostatnim momencie unika stłuczki. Audi mija go i szpaler aut z dużą prędkością zbliża się do przejścia dla pieszych. W tym momencie znajdują się na nim trzy osoby - dwie kobiety oraz starszy mężczyzna podpierający się laską.

Zatrzymał się w połowie pasów

Audi hamuje z piskiem opon. Zatrzymuje się dopiero w połowie zebry, tuż przed pieszymi. Mężczyzna na pasach odciąga jeszcze kobietę, która idzie z nim pod rękę. Potem podnosi swoją laskę, wygrażając kierowcy i rusza w kierunku audi.

Nie wiadomo, jak skończyłaby się ta sytuacja, gdyby kobieta, idąca z krewkim staruszkiem, nie odciągnęła go i nie uspokoiła. Po kilku sekundach, zanim piesi opuścili zebrę, audi odjechało, znów z piskiem opon.

Autor nagrania w rozmowie z nami pozwolił na jego wykorzystanie, ale jednocześnie poinformował, że nie zgłaszał sprawy na policję. Policjanci zdecydowali się jednak znaleźć nieodpowiedzialnego kierowcę. Szczególnie, że jak stwierdził st. sierż. Paweł Pankau z Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie, nagranie "obiegło całą Polskę".

Kierowcę udało się namierzyć. Według funkcjonariuszy miał on popełnić wykroczenie z art. 86 Kodeksu wykroczeń, czyli spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. – Mężczyzna przyznał się do winy i poddał się dobrowolnie karze grzywny 1,5 tysiąca złotych oraz karze zakazu sądowego prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres sześciu miesięcy. Sprawa już jest w sądzie – informuje Pankau. Sąd zdecyduje, czy jest to kara adekwatna.

Policjant zaapelował także do wszystkich uczestników ruchu, którzy posiadają podobne nagrania, by zgłaszali się na policję. – Żadne tego typu zgłoszenie nie zostanie pominięte. Wręcz przeciwnie. Przyczyni się ono do bardziej sprawnego działania i skutecznego przeciwdziałania tego typu zdarzeniom na drogach – twierdzi.

Piesi giną na pasach

Policjanci apelują o rozwagę, a pieszych proszą o zachowanie maksymalnej ostrożności przy wchodzeniu na jezdnię. Od początku roku na polskich drogach zginęło już ponad stu pieszych.

W połowie roku mają zostać wprowadzone zmiany w przepisach ruchu drogowego, które dadzą pieszym bezwzględne pierwszeństwo przy wchodzeniu na pasy, ale będą większe wymagania przy zachowaniu ostrożności przez wszystkich uczestników ruchu w okolicy przejść.

Premier zapowiada zmiany w prawie o ruchu drogowym
Premier zapowiada zmiany w prawie o ruchu drogowym
Źródło: tvn24
Czytaj także: