Najpierw msza, potem marsz milczenia ulicami miasta przed pomnik ofiar Grudnia 70. W ten sposób mieszkańcy Gdyni solidaryzowali się z Francuzami opłakującymi ofiary zamachów terrorystycznych. W tym samym czasie na ulicach Gdańska pojawili się przeciwnicy przyjmowania przez Polskę imigrantów z Bliskiego Wschodu. W obu przypadkach obyło się bez incydentów.