Brutalne pobicie i śmierć 36-latka. Pilny apel policji

Każda osoba mająca informacje w tej sprawie proszona jest o kontakt z policją
Prokurator Małgorzata Jackowska-Borek o sprawie pobicia Polaka przez trzech Ukraińców
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Komenda Powiatowa Policji w Bytowie
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Śledczy ustalili, że świadkami pobicia 36-latka w Bytowie mogą być dwie kobiety widoczne na nagraniach z kamer monitoringu. W mediach społecznościowych proszą je o kontakt. 36-latek nie żyje, w związku ze sprawą zarzuty usłyszały trzy osoby.

"Zwracamy się z pilnym apelem do tych kobiet, a także do wszystkich osób, które posiadają jakiekolwiek informacje mogące przyczynić się do ustalenia szczegółowych okoliczności, o natychmiastowy kontakt z naszą jednostką. Każdy detal, nawet z pozoru nieistotny, może mieć kluczowe znaczenie dla śledztwa" - informuje bytowska policja.

- W toku analizy monitoringu ustaliliśmy, że dwie kobiety widoczne na opublikowanym zdjęciu widziały tragiczne w skutkach zdarzenie, więc usiłujemy do nich dotrzeć - tłumaczy mł. asp. Dawid Łaszcz, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Bytowie. - Pomocna może być tak naprawdę każda dodatkowa informacja, więc próbujemy dotrzeć do wszystkich świadków związanych z tą sprawą - dodaje.

Osoby posiadające wiedzę na temat zdarzenia proszone są o kontakt telefoniczny z Wydziałem Dochodzeniowo-Śledczym Komendy Powiatowej Policji w Bytowie: tel. 47 74 38 496. Dzwonić może także do dyżurnego bytowskiej komendy: tel. 47 74 38 300 lub przekazać informacje osobiście w jednostce bytowskiej lub w dowolnym komisariacie na terenie kraju.

Brutalne pobicie i śmierć 36-letniego Polaka

36-latek i jego 44-letnia partnerka zostali zaatakowani 9 lipca w centrum Bytowa przez trzech Ukraińców w wieku 28, 30 i 37 lat. Wszyscy byli pod wpływem alkoholu. Wcześniej para z jednym z mężczyzn piła alkohol.

36-latek zmarł dwa dni później w szpitalu, kobieta nie odniosła poważniejszych obrażeń.

Zatrzymani mężczyźni usłyszeli zarzuty udziału w pobiciu, którego następstwem jest ciężki uszczerbek na zdrowiu. Grozi za to kara do 15 lat pozbawienia wolności. Zarzuty mogą jeszcze ulec zmianie.

Prokuratura zapewniła, że zdarzenie nie miało charakteru narodowościowego.

Źródło: tvn24.pl, PAP
Czytaj także: