Ukraina

Ukraina

Szokującego odkrycia dokonali dziennikarze przeszukujący siedzibę służby bezpieczeństwa w Słowiańsku w obwodzie donieckim, który po ponad dwóch miesiącach "odbiła" z rąk separatystów ukraińska armia. Znaleziono dokumenty "trybunału wojskowego", który zatwierdził co najmniej jeden wyrok śmierci na obywatelu miasta za dokonanie drobnej kradzieży.

Dwóch najważniejszych liderów separatystów otwarcie stwierdziło, że pochodzą z Moskwy. Jeden miał do niedawna służyć w FSB. Zapewniają, że są "ochotnikami", a "ruch ochotniczy" jest w Rosji bardzo rozwinięty. Zapewniają, że nie poddadzą Doniecka i zamierzają z niego ewakuować nawet kilkaset tysięcy ludzi.

Konflikt w Donbasie i wcześniejszą aneksję Krymu specjaliści okrzyknęli "wojną XXI wieku" czy - bardziej naukowo - "wojną hybrydową". Co do jej charakterystyki, niemal wszyscy się zgadzają. Więcej sporów budzi pytanie, czy działania Rosji były spontaniczne, podejmowane na gorąco, czy wręcz przeciwnie, przemyślane i od dawna zaplanowane. Analiza wystąpienia szefa Sztabu Generalnego sprzed półtora roku przemawia za tym drugim wariantem.

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko rozmawiał z wiceprezydentem USA Joe Bidenem. Przekazał mu, że Rosja wielokrotnie odrzucała propozycje Kijowa co do miejsc, gdzie mogłyby się odbyć rozmowy w sprawie zawieszenia broni na wschodzie kraju - poinformował Biały Dom.

Ukraińska ofensywa w Donbasie ograniczyła pole manewru władz rosyjskich. Im bardziej kurczy się stan posiadania separatystów, tym większa presja na Władimira Putina aby dokonał wyboru: wojna albo pokój z Ukrainą. W obu wypadkach przegra. Jedynym ratunkiem dla "projektu Noworosja" jest więc ponowne ogłoszenie rozejmu w Donbasie. Dlatego Moskwa naciska Berlin i Paryż, żeby zmusiły do tego Petra Poroszenkę.

Ukraińska nawigatorka Nadieżda (Nadija) Sawczenko, która według Kijowa została uprowadzona przez prorosyjskich separatystów i która znajduje się w areszcie w Woroneżu w Rosji, ma tam pozostać do 9 września. 31-letniej kobiecie postawiono zarzut współudziału w zabójstwie dwóch dziennikarzy rosyjskiej telewizji.

- Błędem jest oczekiwać, że będziemy w stanie bronić naszej republiki małymi siłami i przy symbolicznym budżecie - oświadczył przywódca separatystów w Donbasie, Igor Striełkow. Przyznał, że jest mało chętnych do wstępowania w szeregi bojówek, a Donieck nie jest gotowy na odparcie zmasowanego ataku. Ogólnie - rysuje bardzo pesymistyczny obraz przyszłości.

Sąd Rejonowy w Moskwie zaocznie wydał nakaz aresztowania ministra spraw wewnętrznych Ukrainy Arsena Awakowa. Rosjanie zarzucają Ukraińcowi "motywowane polityczną nienawiścią" ostrzeliwanie miast na wschodzie Ukrainy przy pomocy artylerii.

Premier samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej Aleksander Borodaj powiedział w wywiadzie dla rosyjskiego portalu Gazeta.ru, że separatyści na wschodzie Ukrainy się "przegrupowują" i nie ma mowy, by przestali walczyć z ukraińską armią. Ucieczkę ze Słowiańska nazwał "okazją do zjednoczenia dowództwa" w innym rejonie.

W miniony weekend doszło do poważnej zmiany w wojnie na wschodzie Ukrainy. Separatyści po raz pierwszy ponieśli ciężką porażkę. Utracili dwa ważne "bastiony": Sławiańsk i Kramatorsk. Ukraińskie wojsko święci triumf, ale separatyści i ich zwolennicy twierdzą, że nie było porażki, lecz taktyczny odwrót na "z góry upatrzone pozycje".