Zgłoszenie o płonącej hali strażacy odebrali w środę wieczorem. Słup dymu widoczny był z odległości wielu kilometrów.
- Zgłoszenie dostaliśmy około godziny 19.30. Pożar wybuchł w hali o powierzchni około 180 metrów kwadratowych, na terenie obiektów przemysłowych. Akcja była trudna, bo budynek miał konstrukcję blaszano-drewnianą i istniało ryzyko zawalenia się dachu na strażaków - powiedział nam Tomasz Dworecki z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Goleniowie.
Pożarowi towarzyszyło duże zadymienie.
- Gęsty dym był efektem spalania drewnianych trocin, którymi była wypełniona hala. To był materiał wykorzystywany w tym zakładzie do produkcji - dodaje Tomasz Dworecki.
Strażacy zakończyli akcję gaśniczą po sześciu godzinach. W akcji brało udział siedem zastępów ratowniczo-gaśniczych Państwowej Straży Pożarnej z Goleniowa i Ochotniczych Straży Pożarnych z Lubczyny i Rurzycy. Nikt nie ucierpiał. Pozostałe budynki na terenie parku przemysłowego nie zostały uszkodzone. Przyczyny pożaru wyjaśniają biegli.