Seria ataków. Media o pożarze lotniska na Krymie

Źródło:
Reuters, PAP
Lotnisko Belbek na zaanektowanym Krymie. Nagranie archiwalne
Lotnisko Belbek na zaanektowanym Krymie. Nagranie archiwalne Reuters Archiwum
wideo 2/4
Lotnisko Belbek na zaanektowanym Krymie. Nagranie archiwalne Reuters Archiwum

W wyniku ostrzału płonęło lotnisko wojskowe w okolicy Sewastopola na okupowanym Krymie - informuje niezależny kanał ASTRA. Doniesienia o atakach płyną też z dwóch rosyjskich obwodów przygranicznych.

Rosyjski resort obrony napisał o "szeregu prób przeprowadzenia ataków" przez Ukraińców "przeciwko obiektom na terytorium Federacji Rosyjskiej".

Rosyjskie ministerstwo nie podało żadnych informacji o zniszczeniach wywołanych przez atak. Sterowany przez Kreml gubernator Sewastopola na Krymie Michaił Razwożajew przekazał, że "części jednej ze zniszczonych rakiet spadły na teren mieszkalny" w tym mieście. Zaznaczył, że nikomu nic się nie stało.

Niezależny kanał na Telegramie ASTRA poinformował, że w wyniku ataku rakietowego na Sewastopol w nocy płonęło tamtejsze lotnisko wojskowe Belbek.

Lotnisko BelbekGoogle Maps

Jak podaje Reuters, Rosja twierdzi, nie podając na razie żadnych dowodów, że Ukraina zaczęła używać dostarczanych przez USA systemów rakietowych ATACMS. Cytowany przez agencję anonimowy amerykański urzędnik potwierdził we wtorek, że ATACMS, zatwierdzone przez USA pod koniec kwietnia, dotarły już do sił ukraińskich.

Doniesienia o atakach na terytorium Rosji

Rano pojawiły się też informacje o ataku na bazę paliwową w obwodzie rostowskim przy wschodniej granicy z Ukrainą, którą według lokalnych władz zaatakowały ukraińskie drony. Potwierdził to Wasilij Gołubew, tamtejszy gubernator.

Doniesienia o atakach płyną również z rosyjskiego regionu biełgorodzkiego, położonego przy granicy z obwodem charkowskim na północnym wschodzie Ukrainy.

Kijów na razie nie komentuje tych doniesień.

Autorka/Autor:ads/kab

Źródło: Reuters, PAP

Źródło zdjęcia głównego: Google Maps