Amerykański urząd ostrzega: szybko rośnie liczba incydentów z celowaniem laserami w samoloty

Autor:
bż/dap
Źródło:
PAP, tvn24.pl
Tak wygląda oślepianie laserem z perspektywy pilota
Tak wygląda oślepianie laserem z perspektywy pilotaPoland On Air (www.polandonair.com)
wideo 2/3
Poland On Air (www.polandonair.com)Mężczyzna świecił laserem w kierunku awionetki

Według amerykańskich służb federalnych szybko zwiększa się liczba incydentów związanych z oślepianiem laserem pilotów. Z raportu opublikowanego przez Rządowy Urząd do spraw Odpowiedzialności (GAO) wynika, że w zeszłym roku takich incydentów było 9273, czyli o 42 procent więcej niż w 2020 roku. Celowanie laserem w kierunku samolotu - jak podkreśla GAO - stanowi zagrożenie dla zdrowia pilota, bezpieczeństwa jego pasażerów oraz osób na ziemi. 

GAO wezwał Federalną Administrację ds. Lotnictwa (FAA) do wzmocnienia wysiłków w celu rozwiązania tej nielegalnej praktyki. 

Z emitowaniem wiązek lasera w kierunku przelatujących samolotów łączy się niebezpieczeństwo. Według obserwatorów może to doprowadzić do "oślepiania" pilotów, a nawet uszkodzenia oka. Stanowi groźbę nie tylko dla załogi, lecz także dla pasażerów.

Namierzanie sprawców

FAA i organy ścigania współpracowały wcześniej w ramach międzyagencyjnej grupy roboczej, zajmującą się bezpieczeństwem związanym z laserami, ale została ona rozwiązana w 2015 roku. "Zaleciliśmy, aby FAA wzmocniła wysiłki w zakresie gromadzenia i wymiany informacji z organami ścigania oraz ponownie powołała grupę roboczą" – głosi raport.

Eksperci ostrzegają, że celowanie laserem w samolot może rozpraszać lub dezorientować pilotów i jest przestępstwem federalnym. Kary dla zidentyfikowanych sprawców sięgały od 50 do 27 388 dolarów oraz do 51 miesięcy pozbawienia wolności.

Problem również w Polsce

Do podobnych incydentów niestety dochodzi również w Polsce. W ubiegłym roku policjanci zatrzymali 38-latka z województwa małopolskiego, który miał oślepiać pilotów wojskowych śmigłowców przelatujących nad gminą Skawina. Wcześniej o podobnych zdarzeniach alarmowali piloci F-16 z bazy w Łasku. Do niebezpiecznego zdarzenia doszło, kiedy pilot zbliżał się do progu lotniska.

- Za sterami siedział pilot stacjonujący w Łasku i doskonale znający okolicę. Dlatego bez problemu stwierdził, gdzie przebywała osoba z laserem - mówi tvn24.pl major Michał Kolad, rzecznik 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Łasku.

Pilot zgłosił, że sprawca był około siedmiu kilometrów od lotniska. Sprawcy jednak nie udało się zatrzymać.

Laser wycelowany w śmigłowiec LPR. "Dostałem pierwszy strzał w oczy"
Laser wycelowany w śmigłowiec LPR. "Dostałem pierwszy strzał oczy"Lekarz został oślepiony laserem, gdy leciał z lotniczym pogotowiem ratunkowym. Helikopter wracał z akcji ratunkowej na autostradzie. Lekarz ma ciężko uszkodzoną siatkówkę. Gdyby wiązką lesera dostał pilot, ofiar mogłoby być więcej.Fakty TVN

Beczka prochu

Przedstawiciele bazy w Łasku podkreślają, że celowanie laserem w samoloty jest "skrajnie nieodpowiedzialne" i sprawców należy surowo karać.

- Mówimy o stworzeniu bardzo dużego niebezpieczeństwa w ruchu lotniczym. Oślepiając pilota zagrażamy nie tylko jego życiu, ale też osób znajdujących się na ziemi - podkreśla major Kolad.

Dodaje, że piloci są szkoleni do pracy w najtrudniejszych warunkach, ale trafienie wiązką laserową w oko, jeżeli nie doprowadzi do katastrofy, to może na zawsze przerwać karierę pilota. 

- Nie jest tajemnicą, że F-16 lata elita wśród pilotów. Nie mogą mieć wady wzroku, dlatego czyjś głupi żart może zniweczyć wiele lat ciężkiej pracy, żeby latać myśliwcami - dodaje rzecznik bazy w Łasku.

Wystarczy błysk

Okulista, prof. Jerzy Szaflik, podkreślał w rozmowie z tvn24.pl, że promień lasera może doprowadzić do bardzo poważnych konsekwencji. - Żeby dobrze widzieć, wzrok kierujemy na źródło światła. A to w przypadku lasera może skończyć się nawet ślepotą - mówił prof. Szafik.

Wyjaśniał, że ludzkie oko jest jak błona fotograficzna - w jej centrum, w plamce żółtej, są czopki siatkówki, najbardziej wrażliwe na światło receptory oka. To one decydują o tym, jak ostro widzimy. 

- Promień lasera uszkadza czopki. Od natężenia światła laserowego zależy, do jak dużego spustoszenia dojdzie w oku i na ile będzie ono trwałe - informował ekspert.

Pierwszą reakcją organizmu oślepionego laserem jest olśnienie - pilot na krótko przestaje widzieć.

- Światło lasera może spowodować obrzęk plamki żółtej, w wyniku którego dochodzi do pogorszenia ostrości wzroku i może trwale go upośledzić. Ekspozycja na wysokie natężenie doprowadzi do trwałej ślepoty - mówił Jerzy Szafik.

Konsekwencje dla pilotów mogą być szczególnie dotkliwe w nocy - kiedy źrenice oka są rozszerzone i narząd wzroku jest bardziej wrażliwy na światło. 

***

Za oślepienie załogi i sprowadzenie zagrożenia w ruchu powietrznym polskie Prawo lotnicze przewiduje grzywnę i karę więzienia od roku do 10 lat, a w szczególnych przypadkach nawet do lat 12.

Zaślepka materiału TVN24GO
TVN24 na żywo - oglądaj w TVN24 GO
Materiał jest częścią serwisu TVN24 GO

Autor:bż/dap

Źródło: PAP, tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: Poland On Air

Pozostałe wiadomości