Trump w czwartek odpowiadał na pytania dziennikarzy przed Air Force One po powrocie z wiecu w Karolinie Południowej. Na pytanie reporterów, dlaczego zrezygnował z udziału w wiecu w stanie Kansas, gdzie o reelekcję ubiega się senator Roger Marshall, odparł, że polityk "radzi sobie bardzo dobrze", oraz że on sam nie czuje potrzeby pojawiania się w Kansas. Dodał, że zamiast tego weźmie udział w łączeniu wideo, a w piątek uda się na Florydę.
Reporter agencji Reuters zauważył, że prezydent dużo ostatnio podróżował i zapytał go, jak się czuje, jak jego zdrowie. - Bardzo dobrze, jak widzicie - odparł Trump. Gdy przedstawiciel agencji zaczął dopytywać, dlaczego nie jedzie zatem do Kansas i czy nie ma dość podróżowania, prezydent USA odpowiedział: - Jesteś chory, skoro zadajesz takie pytanie. Jesteś chory.
Ocenił też, że reporter jest "odrażający", komentując jego wygląd. - Jeździcie za mną od dwóch tygodni. Czuję się doskonale. Jesteś odrażający. Zadbaj o swoją formę. Wyglądasz fatalnie - powiedział przywódca USA, po czym skierował się do swej limuzyny.
Trump o wymagającej kampanii
Już 3 listopada w USA odbędą się wybory połówkowe (ang. midterms). Do obsadzenia jest łącznie 435 mandatów w Izbie Reprezentantów oraz 35 ze 100 mandatów w Senacie. W ramach wsparcia kandydatów Partii Republikańskiej Donald Trump wziął idział w 25 wiecach w 19 stanach - policzył Reuters. W czwartek Trump ogłosił, że odwołał dwa wiece planowane na najbliższy weekend: w Kansas i Iowa.
Jak zauważa Reuters, sam prezydent przyznał podczas wiecu w stanie Missisipi, że seria trwających ponad godzinę wystąpień to dla niego wyzwanie. - Bóg nie stworzył waszych strun głosowych po to, by codziennie organizować wiece - powiedział zachrypniętym głosem w poniedziałek.
Riposta w kierunku reportera agencji Reuters to kolejna obraźliwa wypowiedź Donalda Trumpa pod adresem dziennikarza w ostatnim czasie. Gdy w zeszłym tygodniu Andrew Feinberg z "The Independent" zadał mu pytanie o pole golfowe w Waszyngtonie, ten nazwał go "chorym człowiekiem". Dzień później Feinberg został wykluczony z grona reporterów, którzy mieli towarzyszyć prezydentowi w podróży do Iowa.
Redagował AM