Mężczyzna w szarej bluzie z kapturem, rękawiczkach i masce napadł na oddział U.S. Banku w Berea w stanie Kentucky we wschodniej części USA. Zginęło dwoje pracowników banku.
- Mamy pewne poszlaki i robimy, co w naszej mocy, by postawić tego bandytę przed sądem - powiedział rzecznik policji stanu Kentucky Scottie Pennington.
Na razie nie wiadomo, w jaki sposób sprawca zbiegł z miejsca przestępstwa: samochodem czy pieszo. Pennington odmówił odpowiedzi na pytanie, czy napastnikowi udało się coś ukraść.
Szkoły w okolicy zostały czasowo zamknięte, a uczniom zakazano korzystania z transportu publicznego. Policja opublikowała zdjęcie sprawcy na platformach społecznościowych i zaapelowała o pomoc w jego namierzeniu.
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: Kentucky State Police