Według relacji chińskich mediów, górnicy byli wyciągani jeden po drugim, od najstarszego do najmłodszego. Kiedy wychodzili na powierzchnię mięli zakryte oczy dla ochrony przed światłem.
W pobliżu czekały karetki pogotowia, które odwoziły górników do szpitali. Akcję ratunkową obserwował zgromadzony na miejscu tłum - nie zabrakło reporterów, urzędników, czy zwykłych gapiów.
Dużo wypadków
29 górników (wcześniejsze informacje mówiły, że pod ziemią znalazło się 28 górników) zostało uwięzionych pod ziemią w niedzielę w zalanej wodą małej chińskiej kopalni. W strefie zalania kopalni Batian w mieście Neijang (prowincja Syczuan), do której doszło ok. godziny 11 czasu miejscowego (godzina 4 czasu polskiego) znajdowało się 41 górników; 13 z nich udało się uciec.
Chiny mają najwyższy wskaźnik katastrof górniczych na świecie. W ubiegłym roku w wypadkach w kopalniach zginęło ponad 2.900 osób.
Źródło: cnn.com, PAP