Kupił zdrapkę za pięć euro, wygrał 500 tysięcy. Mieszkający w Brukseli Ukrainiec ma plan na wydanie pieniędzy
Belgijska loteria państwowa przekazała, że mężczyzna z Ukrainy kupił zdrapkę za pięć euro w zeszłym miesiącu na stacji benzynowej. Zwycięzca, którego tożsamość - podobnie jak w przypadku innych szczęśliwców - pozostanie anonimowa, ma od 18 do 24 lat i mieszka w Brukseli od dwunastu miesięcy.
- Ma mieszane uczucia (co do wygranej). To trudny okres, by być zadowolonym przy tym wszystkim, co dzieje się w jego ojczyźnie - przyznała Joke Vermoere, rzeczniczka loterii, która nawiązała do niszczycielskiej inwazji Rosji na Ukrainę.
Co szczęśliwiec zrobi z wygraną?
Vermoere przekazała, że zwycięzca chce najpierw urządzić przyjęcie, aby podziękować wszystkim, którzy pomogli mu w integracji w nowym kraju, a potem chciałby zrobić coś dla swoich rodaków i odbudowy Ukrainy. Powiedziała też, że chociaż mężczyzna jest szczęśliwy w Belgii i znalazł tam pracę, to chciałby wrócić na Ukrainę, gdy tylko skończy się wojna.